Jak stworzyłem grę komputerową

Ze względu, że prowadzę małą firmę która tworzy gry komputerowe i dostaję na ten temat masę pytań chciałbym to opisać w jednym miejscu, co prawda mam swój blog jednak z tego co obserwuję na starych dobrych dp, jest bardzo konstruktywna i ciekawa społeczność:-)

Powstanie mojej firmy Huckleberry Games jest ściśle związane z pracą nad grą Edengrad. Dziś chciałbym podzielić się z wami jak moja firma powstawała :-)

reklama

Czym jest Edengrad?

Jeśli jeszcze nie wiecie, śpieszę z wyjaśnieniami! Edengrad jest symulatorem postapokaliptycznej rzeczywistości. Gracz rozpoczyna swoją przygodę w podziemnym schronie, z którego następnie wychodzi na powierzchnię i dołącza do żądnych przygód najemników. W początkowych etapach gra przypomina klasyczne MMORPG, w którym wykonuje się questy i zdobywa przedmioty, jednak później płynnie przechodzi w survival, w którym dochodzi np. zdobywanie pożywienia czy zapewnienie bohaterowi odpowiedniej ilości energii. Jednym słowem – gracz musi się naprawdę postarać, aby utrzymać swoją postać przy życiu!

Niezwykle istotną i ciekawą z punktu widzenia graczy funkcjonalnością, jest możliwość zakładania miast. To w nich toczy się handel, można budować mocną i zaangażowaną społeczność, a także snuć plany podbicia innych metropolii. Toczone między miastami bitwy są bardzo widowiskowe i wciągające!

Edengrad był projektem, w którym chcieliśmy zawrzeć niektóre elementy pojawiające się w innych grach i odnoszę wrażenie, że całość jest nie tylko atrakcyjna, lecz również harmonijna. I o to nam chodziło! Więcej informacji znajdziecie na naszej stronie i fanpage’u.

Powrót do przeszłości, czyli jak to wszystko się zaczęło!

Czy wiecie, że kiedyś byłem programistą PHP? Właśnie tak zaczęła się przygoda z Edengradem – chciałem zrobić coś niepowtarzalnego, rozbudowaną grę, która pozwoli mi się spełnić! Początkowo tworzyłem w 2D, ponieważ tylko to potrafiłem programować, jednak intensywna nauka Unity 3D pozwoliła rozpocząć pracę nad produkcją w trójwymiarze. Podstawowe założenia obejmowały stworzenie w pełni edytowalnego świata, który będzie mógł być współtworzony przez graczy. Długo też zastanawiałem się, gdzie osadzić grę – pod uwagę brałem prehistorię lub postapokalipsę. Po dokładnej analizie zdecydowałem się wraz z zespołem na wariant drugi, ponieważ daje on o wiele większe możliwości stworzenia niepowtarzalnego świata. W ten oto sposób prace nad grą ruszyły w 2012 roku.

W poszukiwaniu inwestora i pierwszego biura

Na początku Edengrad powstawał po godzinach, jednak wraz z upływem czasu i poszerzaniem koncepcji produkcji, doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy inwestora, który wesprze naszą pracę. Tylko w ten sposób mogliśmy zacząć poważnie myśleć o ukończeniu gry, która przestała być pobocznym projektem i w produkcję której zaangażowało się już sporo osób.

Duży projekt oznacza wiele pracy, a w dostępnym na tamtą chwilę składzie prace nad grą trwałyby kilka ładnych lat. Huckleberry Games musiało rozwinąć skrzydła i pozyskać nowych ekspertów, a to wiązało się z niemałymi wydatkami…

Poszukiwania inwestora początkowo przebiegały niezbyt efektywnie, ponieważ nie wiedzieliśmy, w jaki sposób szukać ludzi, którzy chcą wyłożyć pieniądze na wsparcie procesu tworzenia gry. Dzwoniliśmy, pisaliśmy maile, lecz nie wynikało z tego nic konkretnego. Owszem, niektóre firmy podjęły z nami wstępne rozmowy, znaleźliśmy nawet potencjalnego inwestora z Kanady, jednak ostatecznie nie udało nam się nawiązać współpracy. Taki stan trwał ponad rok, gdy niespodziewanie zgłosił się do nas inwestor, który chciał zainwestować w Edengrad. Wyobraźcie sobie naszą radość, gdy po zaledwie dwóch spotkaniach udało nam się zdobyć finansowanie!

Po nawiązaniu współpracy z inwestorem musieliśmy znaleźć biuro. Wybór padł na Zamek Cesarski w Poznaniu, gdzie wśród wiekowych murów mogliśmy przystąpić do intensywnych prac nad Edengradem. Być może zastanawia Was, skąd wziął się pomysł, by tworzyć grę w iście królewskim wnętrzu? Chcieliśmy poczuć się niczym królowie polskiego gamedevu! ?? A tak serio, tylko tam wynajem nie kosztował góry złota.

Nie wstydźmy się popełnianych błędów

Pomyłki są wpisane w życie każdego początkującego biznesmena. W przypadku Edengradu prawdopodobnie największym potknięciem było wyznaczenie nierealistycznego deadline’u po pozyskaniu inwestowania. Nie dziwcie się, mieliśmy plan, pełno pomysłów i chcieliśmy poświęcić się naszej pracy w 100%. Założyliśmy zatem, że na stworzenie ostatecznej wersji gry wystarczy nam rok – Edengrad miał podbić rynek na początku 2016 roku. Życie zweryfikowało wszystkie założenia, bowiem gra ukazała się w fazie Early Access w kwietniu 2017 roku i jeszcze sporo pracy przed nami. Niestety wiele początkujących firm z branży gamedevu podchodzi zbyt optymistycznie do kwestii ukończenia swojego pierwszego tytułu.

Moja rada? Warto patrzeć na deadline realistycznie – założyć termin realizacji, wypełnić go, a fanów i inwestorów poinformować o planowanej premierze produkcji, gdy prace nad nią będą się zbliżać do końca. Dokładne planowanie jest niezwykle istotne.

Mam nadzieję, że dzisiejszy tekst wzbudził Wasze zainteresowanie ??

 

porady gry hobby
reklama

Komentarze