Kod 340: szyfr seryjnego mordercy został złamany po 51 latach

Strona główna Aktualności
Portrety pamięciowe Zodiaka, fot. Getty Images
Portrety pamięciowe Zodiaka, fot. Getty Images

O autorze

Seryjny morderca z Północnej Kalifornii na przełomie lat 60. i 70. wysyłał do mediów zaszyfrowane wiadomości, które do tej pory pozostawały nieodczytane.

Nieuchwytny od ponad 50 lat mężczyzna, znany pod pseudonimem Zodiak, zabił co najmniej pięć osób i usiłował zabić dwie kolejne w Północnej Kalifornii w 1968 i 1969 roku. Atakował zazwyczaj pary. Dwie pierwsze ofiary to licealiści randkujący w samochodzie. Potem napastnikowi dwukrotnie udawało się zabić wyłącznie kobietę. Ostatnią znaną ofiarą jest zaś pewien taksówkarz z San Francisco.

Kontynuując krwawą serię, Zodiak wysyłał mediom serię listów. Aby udowodnić ich autentyczność, dodawał niepublikowane przez prasę detale i dowody z miejsc zbrodni.

W sierpniu 1969 roku, po zamordowaniu trzech z pięciu znanych ofiar, Zodiak wysłał trzy niemalże identyczne listy do trzech gazet w Bay Area. Każdy list zawierał m.in. jedną trzecią kryptogramu z 408 symbolami, który według podejrzanego miał ujawnić jego tożsamość. Zabójca zażądał, aby gazety opublikowały pełne listy, w przeciwnym razie miał uderzyć ponownie.

Szyfr został złamany w ciągu tygodnia przez parę z Salinas w Kalifornii. Zodiak, jak wówczas ujawniono, stwierdził, że gromadzi niewolników do życia pozagrobowego, ale nie może zdradzić swych personaliów, gdyż zakłóciłoby to jego plany.

W listopadzie 1969 roku, po zabiciu pozostałych dwóch znanych ofiar, Zodiac Killer wysłał list do San Francisco Chronicle, który zawierał nową zagadkę. Kryptogram ten jest znany jako Z-340 lub po prostu 340, ponieważ zawiera 340 znaków. Pełny obraz kryptogramu znajduje się powyżej. To właśnie on przez długie lata spędzał sen z powiek agentom FBI i matematykom.

Programiści David Oranchak i Jan Van Eycke, a także matematyk Sam Blake na początku grudnia poinformowali FBI, że udało im się kod Zodiaka złamać. Wiadomość brzmi:

I HOPE YOU ARE HAVING LOTS OF FUN IN TRYING TO CATCH ME THAT WASN’T ME ON THE TV SHOW WHICH BRINGS UP A POINT ABOUT ME I AM NOT AFRAID OF THE GAS CHAMBER BECAUSE IT WILL SEND ME TO PARADICE ALL THE SOONER BECAUSE I NOW HAVE ENOUGH SLAVES TO WORK FOR ME WHERE EVERYONE ELSE HAS NOTHING WHEN THEY REACH PARADICE SO THEY ARE AFRAID OF DEATH I AM NOT AFRAID BECAUSE I KNOW THAT MY NEW LIFE WILL BE AN EASY ONE IN PARADICE DEATH

A jak w ogóle tego dokonano? Zespół wyszedł od założenia, że wiadomość Zodiaka jest szyfrem transpozycyjnym, czyli stanowi permutację tekstu jawnego. Mówiąc wprost, zawiera wszystkie znaki, ustawione jednak w innej kolejności. Stworzono więc oprogramowanie, nazwane AZdecrypt, sprawdzające kolejne schematy przestawień. Razem wyszło ponad 650 tys. możliwych rozwiązań, ale żadne jeszcze nie było w pełni prawidłowe.

Typowym rodzajem transpozycji jest transpozycja kolumnowa, w której wiadomość zapisywana jest w wierszach o ustalonej długości, a następnie odczytywana ponownie kolumna po kolumnie. Kolejność odczytu kolumn skrywa zagadkę. Ewentualnie, aby wzmocnić szyfrowanie, transpozycję kolumnową można zastosować dwukrotnie. Ale Zodiak poszedł parę kroków dalej.

Jak ostatecznie ustalono, podzielił wiadomość na trzy zasadnicze sekcje, spośród których dwie pierwsze układają się w specyficzny, ukośny wzór. Deszyfranci odkryli tę zależność, gdy stosując permutacje losowe, udało się w końcu odczytać pojedyncze zdania. Więcej szczegółów, w tym dokładne rozważania matematyczne, znajdziecie na opublikowanym przez zespół wideo. Niestety, tożsamość mordercy w dalszym ciągu pozostaje nieznana.

© dobreprogramy
s