reklama

Kultowy odtwarzacz muzyki Winamp powrócił w przeglądarce internetowej

Strona główna Aktualności

O autorze

Bardziej ceni wygląd niż wydajność. Fan gadżetów, smukłych laptopów, zgrabnych smartfonów i motoryzacji, zwłaszcza tej niemieckiej.

Przed erą Spotify, jeszcze przed rosnącą popularnością iTunes, na milionach komputerów najlpopularniejszym odtwarzaczem był Winamp. Przy pierwszym uruchomieniu witał on charakterystycznym hasłem Winamp, it really whips the llama's ass! Winamp powrócił, teraz o biczowaniu lam można usłyszeć z poziomu przeglądarki internetowej.

Niestety, historia Winampa zakończyła się ponad 4 lata temu. Wówczas na łamach serwisu Winamp.com pojawiła się lakoniczna informacja – program i powiązane z nim usługi nie będą dostępne po 20 grudnia 2013 roku. Po tej dacie nie została wydana już żadna aktualizacja, rozwój programu zatrzymał się na wersji 5.666. Chociaż dla wielu użytkowników ostatnim prawdziwym, dobrym wydaniem była edycja 2.95.

Można jednak powrócić do Winampa – wystarczy przeglądarka internetowa. Programista z San Francisco i śpiewak operowy, Jordan Eldredge, opracował internetową wersję niegdyś jednego z najpopularniejszych odtwarzaczy muzyki. Winamp2-js to napisana w HTML5 i Javascript przeglądarkowa edycja Winampa w prawdopodobnie jego najlepszym wydaniu – wersja 2.9, kończąca w tym roku 15 lat.

Po wejściu na stronę z Winamp2-js, przywita nas klasycznie wyglądający odtwarzacz, który po wciśnięciu przycisku Play, pozwoli ponownie posłuchać kultowego DJ Mike Llama – Llama Whippin’ Intro. Dodać można własne utwory – przeciągamy i upuszczamy w przeglądarce. Działają ustawienia dźwięku, przewijanie, przyciski czy equalizer. Zmienić można również wygląd odtwarzacza, wybierając spośród 7 dodatkowych skórek.

Jeśli chodzi o oryginalnego Winampa. To ostatnią wersję z grudnia 2013 roku pobierzecie z naszej bazy oprogramowania. Program wciąż działa, także na Windows 10.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama