Recenzja Meizu 16X – tysiąc małych błędów

W latach sześćdziesiątych, czechosłowacka wówczas Škoda wydała model nazwany „1000 MB”. Nazwa miała być uhonorowaniem 1000-lecia lokacji miasta, z którego pochodziła marka (Mladá Boleslav). Jednak ze względu na naturę tego pojazdu, polscy użytkownicy używali innego rozwinięcia tego akronimu – „tysiąc małych błędów”. Niechaj ten motoryzacyjny wstęp będzie wprowadzeniem do recenzji Meizu 16X – mocnego średniaka, bądź (jak kto woli) zubożonego flagowca.

Klasycznie zacznijmy od opakowania.

Nokia 8 — świetny flagowiec, przeciętna Nokia

Do napisania tego tekstu zbierałem się przez ostatnie dwa miesiące. W pewnym momencie zaczęła do mnie trafiać myśl, że zanim opublikuję tekst o aktualnym flagowcu Nokii, to przestanie być on aktualny. Na szczęście dla mnie, Nokia 8.1 okazała się przedstawicielem klasy wyższej-średniej i na następny sztandarowy model od ekipy z HMD Global musimy jeszcze poczekać. Tak więc możecie sprawdzić, co myślę o najwyższym w ofercie (nie licząc wariantu Sirocco) modelu marki.

Przedstawiając Wam budżetową

Recenzja: Xiaomi Redmi 5 — po prostu dobra budżetówka

Z Xiaomi (i z każdą inną popularną marką) bywa tak, że oglądasz na ekspozycji flagowy model i cieszysz oko jego specyfikacją. Często jednak okazuje się, że zaglądając do portfela, musisz zredukować swoje wymagania i zakupić coś dużo tańszego. Korzystając z tego, że mój ojciec potrzebował nowego telefonu, postanowiłem wpierw samemu sprawdzić jego przyszłego smartfona.

Opakowanie budżetowego przedstawiciela chińskiej marki nie odbiega niczym od pozostałych pudełek, w jakie są pakowane inne modele z serii Redmi.

Recenzja: Nokia 5 - budżetówka z ambicjami

Pamiętacie jeszcze brytyjski sit-com "Co ludzie powiedzą?". Ten brytyjski serial opowiadał o przygodach Hiacynty Bukiet, przedstawicielce klasy średniej, która na wszelkie sposoby próbowała udowodnić swoją przynależność do ludzi zamożnych z bogatym rodowodem. Taka właśnie jest Nokia 5. Zacznijmy jednak od początku.

Praktycznie wszystkie zeszłoroczne modele Nokii posiadają podobną tematykę swoich opakowań. Mianowicie, jest to motyw trzymania się ręce. Ma to nawiązywać do powitalnej animacji, jaką witały nas telefony tej marki w zeszłej dekadzie.

AmazFit 2 Stratos — ile jest Xiaomi w Xiaomi?

Rynek smartwatchy obserwuję od około 10 lat. Pamiętam pierwsze próby wprowadzenia tego typu gadżetów, wtedy jeszcze w formie małego telefonu dotykowego, noszonego na nadgarstku. Głównie swoich sił próbowało koreańskie LG, ale te zegarki szybko zostały zapomniane. Kilka lat później, do tej idei postanowił powrócić Samsung wraz z Sony, z czasem dołączyło do nich Apple. Boom na gadżety z Chin sprawił, że zaczęliśmy bardziej przychylnym okiem patrzeć na azjatyckie, mniej znane produkty.

Recenzja: Samsung Galaxy S9+. Smartfon kompletny?

Jeszcze kilka lat temu, byłem bardzo sceptycznie nastawiony do telefonów Samsunga. Zrażało mnie zarówno bardzo ociężałe oprogramowanie, jak i sama jakość wykonania (oraz użyte do tego materiały). W czasie, gdy inni producenci tworzyli smartfony o metalowych czy szklanych obudowach, Koreańczycy zaskakiwali mnie swoimi "mydelniczkami" z plastikowym (i odpadającym z czasem) chromem na ramkach. Dlatego ucieszyłem się, kiedy po kilku latach od takich hitów jak Galaxy S3 czy S5, dostałem do przetestowania najnowszego flagowca marki - model Galaxy S9+.

Podsumowanie roku 2017 w świecie mobilnym

Można by odnieść wrażenie, że ubiegający nam właśnie rok był nudny jak flaki z olejem i nie zobaczyliśmy niczego, co by mogło nas zaskoczyć. Ciągle tylko bezramkowce i rdzenie - smartfony, między którymi nie widać już zasadniczej różnicy. Na szczęście, jest tak tylko z pozoru. Kiedy podsumujemy wszystkie wydarzenia w jednym miejscu, okaże się, że dawno nie mieliśmy tak ciekawego roku w rozwoju technologii. 

Zacznijmy od Chin

Mimo, że to nie Chińczycy byli odpowiedzialni za największe tegoroczne osiągnięcia, to na nich były skupione oczy całego świata.

Nokia 105 (2017) - prawdopodobnie najtańszy sensowny telefon

Zazwyczaj większość współczesnych recenzji opiera się o nowinki techniczne. Najnowsze produkty znanych producentów, szybkie smartfony przepełnione funkcjami to chleb powszedni portali technologicznych. Zapominamy jednak, że jest dość spora grupa osób, która z różnych powodów nie chce zakupić sobie mobilnego komputera. 

Powodów jest wiele. Część osób to ludzie starsi, potrzebujący bardzo prostego urządzenia. Używanie dużego smartfona atakującego treściami czy komunikatami zwyczajnie przerasta możliwości takiej osoby.

Najstraszniejsze telefony świata

Halloween to w Polsce stosunkowo nowe święto, które próbuje wtargnąć do naszych domów. Dla jednych jest to powód do dobrej zabawy, dla innych niepotrzebne podążanie za modą, dla jeszcze innych jest to niszczenie narodowych tradycji. Ja jednak nie będę skupiał się na tradycjach. Chciałbym, żeby ten wpis był zestawieniem najstraszniejszych telefonów świata. Najstraszniejszych pod różnymi względami, o czym się przekonacie. Zapraszam więc do mojego (możliwe, że całkiem subiektywnego) zestawienia.

Trzeźwe spojrzenie na iPhone'a X [felieton]

Od wczorajszej premiery minęło już kilkanaście godzin, emocje (o ile w ogóle jakiekolwiek się pojawiły) już opadły. Nie mam zamiaru tworzyć kolejnego wpisu na temat tego, jak rewolucyjny okazał się najnowszy smartfon Apple lub też wypominać "innowacje", które konkurencja udostępniła nam już kilka lat wcześniej - o tym pisał każdy możliwy portal technologiczny. Chciałbym spojrzeć na iPhone'a X z trochę innej strony. Tej marketingowej.