r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Mageia 6: Linux godny polecenia tym wszystkim, którzy przywykli do Windowsa

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zanim Ubuntu stało się tą podstawową linuksową dystrybucją dla początkujących, rolę tę w jakimś stopniu odgrywał Linux Mandrake. Mandrake zamieniło się w Mandrivę, z Mandrivy powstała Mageia, tej dawnej pozycji nigdy już jednak nie udało się odzyskać. W ostatni weekend, po ponad dwóch latach prac, doczekaliśmy się kolejnego dużego wydania tej całkowicie społecznościowej dystrybucji. Mageia 6 wciąż jest przyjazna dla początkujących, wciąż oferuje niezrównaną łatwość konfiguracji – czy jednak jej specyfika może przypaść do gustu tym wszystkim użytkownikom Linuksa, którzy wychowali się na systemach ubuntupodobnych?

Tak długi okres prac nad nową wersją Mandrivy przełożył się nie tylko na odświeżenie pakietów systemowych, ale i poważne ulepszenia „pod maską” i w interfejsie użytkownika. Zacznijmy jednak od pakietów: kernelem jest Linux 4.9.35, wysoce zoptymalizowany pod kątem desktopowych zastosowań (m.in. zwiększona wydajność na platformie Intela i sterowanie częstotliwością zegarów GPU Nvidii przez sterownik nouveau), biblioteka glibc 2.22, systemd 230, do tego serwer X.org w najnowszej wersji 1.19, serwer Wayland w wersji 1.11 biblioteka 3D Mesa 17.1.

Od strony pulpitu najważniejsze jest zastąpienie KDE 4 przez KDE 5 Plasma. Domyślnie jako pulpit zastosowano Plasmę 5.8.7 LTS, alternatywnie można skorzystać z GNOME 3.24, Xfce 4.12, Cinnamona 3.2, MATE 1.18 lub LXQt 0.11. Standardową przeglądarką jest Firefox 52 ESR, a pakietem biurowym LibreOffice 5.3.4. Ciekawostką jest preinstalowanie narzędzi do obsługi kart inteligentnych, w tym estońskiego systemu DigiDoc3.

r   e   k   l   a   m   a

Odświeżone zostało też Centrum Sterowania Magei – chyba największa atrakcja tej dystrybucji. Przepisano je na nową wersję biblioteki Webkit, zastosowano nowe, ładniejsze ikonki, usprawniono działanie kreatorów (druidów?) importowania fontów, dokumentów i ustawień z Windowsa. Całe to odświeżenie wpasowuje się w ogólną modernizację pulpitu, nad którą czuwał francuski projektant Timothée Giet (znany popularyzator Krity).

Programiści skorzystają z kompilatorów GCC 5.4.0 i LLVM 3.9.1, Pythona 3.5.3, Perla 5.22, Rusta 1.18, oraz toolkitów Qt 5.6.2 i Gtk+ 3.22.16.

To oczywiście nic szczególnego – ot jedna z wielu dystrybucji, łączących świeże i stabilne pakiety w jakąś zgrabną całość. Pod spodem poczyniono jednak ważny krok w stronę ujednolicenia zarządzania pakietami RPM, czyli domyślnym formatem oprogramowania w Magei. Obok używanego od lat menedżera urpmi możemy korzystać już ze znanego z Fedory DNF (Dandified Yum) w najnowszej wersji 2.0. Świetna decyzja, która ułatwi zainteresowanie się Mageią wszystkim tym, którzy korzystają z Fedory. O ile w świecie pakietów DEB menedżer apt stał się standardem, tak w wypadku RPM funkcjonowały yum/DNF, zypper i właśnie urpmi – każde z własną składnią.

Wykorzystanie DNF otwiera drogę do nowoczesnych rozwiązań w zakresie zarządzania pakietami. Wsparcie dla metadanych AppStream pozwala na wykorzystanie takich frontendów jak Plasma Discover czy GNOME Software, pakiety dla Magei można będzie budować za pomocą usług Fedora COPR i openSUSE Build Service, pojawiło się też wzorowane na rpmdrake narzędzie zarządzające dnfdragora, które oferuje niezależne frontendy bazujące na Qt i Gtk+.

Mageia 6 korzysta już wyłącznie z bootloadera GRUB 2, daleko też ulepszono integrację GRUB-a z narzędziami automatycznej konfiguracji DrakX, co zauważymy szczególnie przy instalowaniu systemu w bardziej skomplikowanych konfiguracjach, np. na jednym dysku obok systemów Windows. Wprowadzone zmiany otwierają drogę do instalowania systemu na najnowszym sprzęcie z UEFI/BIOS-em oraz pamięciach masowych NVMe.

Nasze pierwsze wrażenia z Mageią 6 są bardzo dobre. To bardzo dopracowane wydanie dystrybucji, której deweloperzy, choć nie dysponują środkami porównywalnymi z Canonicalem czy Red Hatem, znają się na swojej robocie. Jeśli lubicie KDE i format RPM, Mageia 6 może być dystrybucją dla Was – na pewno jest znacznie lepiej dopracowana, niż spin KDE Fedory.

Ze wszystkimi informacjami o nowym wydaniu zapoznacie się na wiki projektu, sam zaś obraz instalacyjny Magei 6 znajdziecie w formie klasycznego instalatora lub wersji Live – do pobrania ze stron dystrybucji. Nowa wersja będzie wspierana do 16 stycznia 2019 roku, stara Mageia 5 ma tymczasem jeszcze trzy miesiące wsparcia – by każdy zdążył z uaktualnieniem systemu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.