Microsoft DirectML: uczenie maszynowe metodą podbicia rozdzielczości w grach. Efekt zadziwia

Strona główna Aktualności
Źródło: Topbots
Źródło: Topbots

O autorze

Kurz po październikowej aktualizacji Windowsa 10 jeszcze dobrze nie opadł, a Microsoft już zaczyna powoli przebąkiwać o tym, czego należy spodziewać się po kolejnej większej paczce uaktualnień, wiosną 2019 r. Jak się okazuje, patrząc z perspektywy gracza, dopiero ten drugi update przyniesie możliwość wykorzystania pełni możliwości najnowszych kart graficznych, a mianowicie pozwoli wykorzystać techniki uczenia maszynowego do podbicia rozdzielczości obrazu w grach.

W aktualizacji październikowej, prócz kilku mniej lub bardziej istotnych zmian UI czy funkcji synchronizacji schowka z chmurą, dodano także biblioteki DirectX Raytracing (DXR). Dzięki nim możliwe staje się zastosowanie przez deweloperów śledzenia promieni, na kartach graficznych NVIDIA GeForce w architekturze Volta bądź Turing.

Podczas tegorocznych targów SIGGRAPH (link zawiera zapis konferencji) „zieloni” mówili jednak o jeszcze jednym rozwiązaniu, DirectML. Jest to właśnie wspomniane już uczenie maszynowe, a precyzując: rozszerzenie do DirectX 12, które z rzeczonego pozwala skorzystać w praktyce. Opierając się na DirectML, NVIDIA chce umożliwić renderowanie obrazu w rozdzielczościach niższych od natywnej, po czym stosować sieci neuronowe do wyliczenia brakujących pikseli.

Nietrudno domyślić się, że zaprezentowane jak dotąd efekty są znacznie lepsze od tego, co gwarantuje klasyczny upscaling przez rozciągnięcie ramki.

Co ciekawe, rozwiązanie to, zwane przez producenta siecią neuronową super rozdzielczości, powinno działać na wszystkich kartach graficznych zgodnych z DX 12, nie tylko Voltach i Turingach. Choć oczywiście wyspecjalizowane rdzenie Tensor zapewne przełożą się na lepszą wydajność obliczeń. A jaki w tym cel, zapytacie? Odpowiedź jest bardzo prosta: podczas gdy złożoność obliczeniowa gier i wymagane rozdzielczości rosną nieproporcjonalnie do mocy procesorów graficznych, Microsoft i NVIDIA chcą umożliwić płynną rozgrywkę w 4K tam, gdzie do tej pory nie jest to możliwe z uwagi na zbyt niską liczbę klatek. Debiut funkcji, powtórzę, już wiosną 2019 r.

© dobreprogramy