Mozilla lukę po zwolnionych pracownikach chce łatać wolontariuszami

Strona główna Aktualności
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

O autorze

Mozilla nie dalej jak dwa tygodnie temu rozstała się z grupą 70 pracowników, wprost informując o problemach ze znalezieniem długoterminowych źródeł przychodu. Nie oznacza to jednak, że rąk do pracy nie potrzebuje. Postanowiła więc prosić o pomoc wolontariuszy, a mówiąc bardziej dosadnie – znaleźć osoby gotowe do pracy za darmo.

Firma rozsyła wiadomości e-mail, w których treści możemy znaleźć informację o poszukiwaniach chętnych do wzięcia udziału w Nightly Crash Triage, akcji testerskiej kompilacji dziennych. Według przedstawionych zapewnień, taka praca nie powinna zająć więcej niż 30 minut tygodniowo, a do tego jest świetną okazją, aby dowiedzieć się więcej o wnętrzu przeglądarki Firefox i popracować z niezupełnie znajomym kodem.

Przyczyna takiej formy naboru nie jest ukrywana. "W związku z ostatnimi zwolnieniami w składzie Nightly Crash Triage jest wiele dziur, więc jeśli masz jakieś wolne moce przerobowe, przyjdź i pomóż" – czytamy w ogłoszeniu. "Nightly Crash Triage polega na analizowaniu błędów konkretnej wersji Nightly (np. kompilacji z minionego tygodnia w poniedziałek), wyszukiwaniu regresji i archiwizowaniu ich" – wyjaśnia Mozilla.

Jak możemy się dowiedzieć, poszukiwane są przede wszystkim osoby mogące pojawić się na zmianie wtorkowej lub środowej. Kandydatom obiecano dostęp do szczegółowej dokumentacji

Nie wyszło z usługami premium

Przypomnijmy raz jeszcze, w połowie stycznia Mozilla oficjalnie przyznała się do zwolnienia 70 pracowników. Dyrektor generalna, Mitchell Baker, wyznała wówczas, że firma jest zawiedziona niskim zapotrzebowaniem na usługi premium, a co za tym idzie jej kondycja finansowa jest znacznie poniżej prognoz. I cięcia kosztów prowadzenia działalności nie da się uniknąć.

© dobreprogramy
s