Niewiarygodne, ale Microsoft Plus! wciąż może zostać aktywowany. Po 18 latach

Strona główna Aktualności

O autorze

Mimo że Windows XP oficjalnie nie jest wspierany od kwietnia 2014 roku, nic nie stoi na przeszkodzie, aby go zainstalować choćby i dzisiaj. Telefoniczny menedżer aktywacji wciąż działa. Wprawdzie już tylko pod numerem ogólnym w ramach kategorii inne oprogramowanie, ale jednak.

Tymczasem, jak pokazuje pewien YouTuber, na samym systemie operacyjnym wsparcie dla retro oprogramowania wcale się nie kończy.

Czy ktoś pamięta jeszcze ustrojstwo zwane Microsoft Plus!? Można by rzec, że w Redmond próbowali zarobić na płatnych dodatkach na długo przed tym, zanim ten pomysł spodobał się twórcom gier. Zaczęło się w roku 1994, równolegle z Windowsem 95. W cenie 49 ówczesnych dolarów oferowano pakiet składający się z przeglądarki Internet Explorer 1.0, programu do kompresji DriveSpace 3, gry Pinball i kilku motywów pulpitu – Microsoft Plus! for Windows 95.

Później ten pomysł kontynuowany był z każdą kolejną wersją systemu aż do Windowsa XP włącznie. Oczywiście z biegiem lat zmieniały się zawarte w pakiecie programy i finalnie nikt już nie próbował sprzedawać przeglądarki, czyniąc z Microsoft Plus! rozszerzenie o charakterze bardziej rozrywkowo-multimedialnym. Ot, choćby z narzędziem do tworzenia etykiet na płyty CD i konwerterem plików MP3. Mimo wszystko dodatki konsekwentnie sprzedawano.

Zmienił to dopiero Windows Vista, w którego przypadku Microsoft Plus! został wyparty przez Windows Ultimate Extras, zestaw dodatków do pobrania. Tym razem bezpłatny, jednak zarezerwowany dla posiadaczy najbardziej obszernej wersji tego systemu, Ultimate—a pomysł na tworzenie tego rodzaju pakietów kompletnie pogrzebano w chwili wydania Windowsa 7.

Microsoft Plus! for Windows XP w 2019 roku

Bądź co bądź, gdyby ktoś z was jakimś trafem posiadał płytę instalacyjną z którymś z pakietów Microsoft Plus! dla XP-ka, to okazuje się, że po dziś dzień może bezproblemowo narzędzia zainstalować i aktywować. Przez system telefoniczny. Dokładnie tak, jak samego Windowsa XP. Jasne, że patrząc z praktycznego punktu widzenia, ma to niewielkie znaczenie, ale niewątpliwie stanowi przyjemny smaczek dla miłośników retro oprogramowania.

A dlaczego Microsoft nie wyłączył jeszcze systemu aktywacji, i to dla tak niszowego pakietu? Cóż, odpowiedź wydaje się prosta: w obawie przed pozwami ze strony nabywców. Fani retro tymczasem mogą korzystać—a sam przebieg procesu aktywacji został uwieczniony na powyższym wideo.

© dobreprogramy
s