PlayStation 5 za 5 tys. zł? Domorośli handlarze jak zwykle dają o sobie znać

Strona główna Aktualności

O autorze

PlayStation 5 debiutuje w Polsce, ale już wiemy, że nie każdy wyjdzie ze sklepu z upragnioną konsolą. Jak to w takich sytuacjach bywa, dorobić usiłują spekulanci.

Ile? Najbardziej brawurowe oferty w serwisach aukcyjnych sięgają 7 tys. zł, ale za niepisany standard uznać można próg 3,5 - 4 tys. A przypomnijmy, sugerowana cena podstawowej wersji PS5 w Polsce to 2299 zł. Przebicie tak czy inaczej jest więc znaczące.

Co kuriozalne, niektórzy sprzedawcy próbują handlować nie samą konsolą, ale cesją przedpłaconego preordera. Wygląda na to, że nie chcą nawet w swój biznes inwestować.

Ostatnie miesiące w branży elektroniki to niestety żniwa dla spekulantów. Nie tylko PS5, ale wcześniej też m.in. GeForce'y RTX 30 trafiły na rynek w zdecydowanie zbyt niskim nakładzie. Pikanterię podkreśla fakt, że nawet złożenia zamówienia przedsprzedażowego nie gwarantuje otrzymania towaru, co potwierdza chociażby przypadek klientów x-komu.

Nawiasem, ciekawe jak w takiej sytuacji zamierzają poradzić sobie właśnie spekulanci, którzy w myśl obowiązującego prawa składają ofertę handlową.

Powtarza się niniejszym również sytuacja z polskiej premiery PS4. Wtedy też konsol brakowało w sklepach, a do głosu zaczęli dochodzić domorośli handlarze. Nauczone doświadczeniem Sony postanowiło się zabezpieczyć i zabroniło partnerom przyjmowania zamówień na więcej niż jedną sztukę konsoli, ale, jak widać, to nie zraziło chętnych na szybki zarobek.

Żeby jednak oddać uczciwość rodakom – takie sceny dzieją się nie tylko w Polsce, ale i w innych zakątkach globu. Powyższy zrzut pochodzi z amerykańskiego eBaya.

© dobreprogramy
s