r   e   k   l   a   m   a
reklama

Poznamy prawdę o puczu w Turcji? Wikileaks przetrwało DDoS i ujawniło setki tysięcy e-maili rządzącej partii AKP

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Pomimo starań hakerów, którzy wczoraj próbowali zatopić Wikileaks ogromnym atakiem DDoS, serwis ten zdołał opublikować pierwszą transzę niemal 300 tysięcy e-maili, które wyciekły z serwera pocztowego rządzącej Turcją Partii Sprawiedliwości i Rozwoju. Wraz z tysiącami znajdujących się w wycieku załączników, będą one w najbliższych tygodniach obiektem analiz turkologów, próbujących zrozumieć, co naprawdę wydarzyło się w trakcie tego zadziwiająco nieskutecznego puczu wojskowego, który nie tylko nie zaszkodził prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi, ale wręcz pozwolił mu pozbyć się opozycji w trakcie prowadzonych obecnie w tym kraju czystek.

Wikileaks podkreśla, że jest w sprawach tureckich całkowicie bezstronne i chce tylko służyć „prawdzie” – zweryfikowane, zindeksowane i łatwe do przeszukania materiały pochodzą od źródła, które nie ma nic wspólnego z nieudanym puczem ani rywalami Erdogana. Mimo to reakcja władz tureckich na pierwszą publikację zawartości 762 skrzynek (konta pocztowe z nazwami od A do I) była paniczna. W ciągu 24 godzin Wikileaks przetrwało przynajmniej pięć poważnych cyberataków, a następnie zostało zablokowane w całej Turcji.

Stworzony przez Juliana Assange’a serwis wzywa teraz wszystkich Turków obeznanych z narzędziami do unikania cenzury, takimi jak TorBrowser czy uTorrent do rozpowszechniania tych materiałów dalej, tak by prezydent Erdogan nie zdołał zdławić do końca głosu opozycji. W odpowiedzi zgłosili się haktywiści jednej z frakcji Anonymous (Anonymous TV), którzy również polecili korzystanie z Tora, I2P oraz VPN-ów, a zarazem obiecali, że zrobią co mogą, by ujawnione e-maile przetłumaczyć z tureckiego na angielski, tak by społeczność międzynarodowa mogła lepiej zrozumieć, co się dzieje.

Tymczasem w samej Turcji władze oskarżyły wspieranego przez Stany Zjednoczone kleryka Fethullaha Gulena o sterowanie zamachem stanu, aresztowano też już dziesiątki tysięcy osób, w tym sędziów, prokuratorów, nauczycieli akademickich, oficerów wojska, policji i służb specjalnych. Według oficjalnych danych, podczas nieudanej próby zamachu życie straciło ponad 200 osób, a 1400 zostało rannych.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy