reklama

Przez zabezpieczenia nie da się grać w legalne gry. I jak tu nie łamać Denuvo?

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

W ostatnich dniach gracze mieli poważne problemy z tytułami Batman: Arkham Knight i Mad Max na PC. Mimo że posiadają legalne kopie gier, nie mogli ich w ogóle uruchomić. Wciąż nie jesteśmy pewni dlaczego tak było, ale prawdopodobnie winne są zabezpieczenia antypirackie Denuvo.

Problemy z zabezpieczonymi grami zbiegły się w czasie z przerwami w działaniu serwerów Denuvo. Gracze otrzymywali komunikat o błędzie i musieli powtarzać próbę połączenia się i uruchomienia gry kilka lub kilkanaście razy, zanim w końcu się udało. Niektórzy twierdzą, że nie działały prawidłowo serwery odpowiedzialne za autoryzację wszystkich gier studia Warner Bros, a więc także Middle-earth: Shadow of War. Posiadacze tej gry nie mogli bowiem nie tylko grać, ale także pobrać najnowszej poprawki.

Kolejny raz okazało się, że życie piratów jest łatwiejsze. Zabezpieczenia Denuvo znane są nie tylko z kiepskiej skuteczności (Total War: Warhammer 2 był chroniony tylko kilka godzin). Obecność zabezpieczeń powoduje mnóstwo problemów, od 100% obciążenia CPU podczas grania w Assassin's Creed Origins, przez spowolnione renderowanie klatek i długie ładowanie się poziomów, po opisane wyżej problemy z uruchomieniem gry.

Nic dziwnego, że gracze mają dość takich zabezpieczeń, choć to nie jest jeszcze największy problem. Denuvo jest niestety zabezpieczeniem bardzo popularnym, z którego korzysta wielu dużych producentów gier. Wyobraźcie sobie, ile drogich tytułów na PC zostanie unieruchomionych, jeśli Denuvo padnie ofiarą cyberataku. W dzisiejszych czasach nie można tego wykluczyć, a konsekwencje ekonomiczne będą ogromne dla całej branży (może poza CD Projekt RED).

Odejście od zabezpieczeń tego typu wydaje się jedynym logicznym wyjściem z sytuacji i niektórzy wydawcy rzeczywiście to robią. Bethesda na przykład już nie stosuje Denuvo w swoich grach. Na korzyść zabezpieczenia działa jednak fakt, że jego najnowsza wersja nie została jeszcze złamana. Kto wie, jak długo się utrzyma.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama