r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Reklamy na cyfrowych asystentkach, cyfrowe asystentki na wszystkim

Strona główna AktualnościINTERNET

Mogliśmy się tego wszyscy spodziewać. Cyfrowe asystenty wpychają się oknami i drzwiami na nasze urządzenia. Cortana, Alexa, Google Assistant, Bixby… Wszystkie po to by wypełniać nasze wydane głosem polecenia, by ułatwić życie, zwiększyć produktywność – i sprzedać nam więcej rzeczy. To ostatnie nie powinno nikogo dziwić. Eksperci od marketingu już badają możliwości wykorzystania głosowych usług do rozpowszechniania reklam. Na pierwszy ogień poszła Alexa, obecna w smartgłośniku Echo, ale i coraz większej liczbie modeli urządzeń gospodarstwa domowego innych producentów.

Dzień, w którym twoja lodówka powie ci, że czas sięgnąć po nową markę jogurtów, o wiele zdrowszych i smaczniejszych niż te, które przywykłeś kupować (i sama je ci zamówi) właśnie znacząco się przybliżył. Co prawda już w marcu tego roku posiadacze smartgłośnika Google Home czy użytkownicy Asystenta Google mogli usłyszeć peany na cześć filmu „Piękna i bestia” – ale nie była to żadna reklama. Przedstawiciele firmy z Mountain View wyjaśnili, że to zaproszeni partnerzy podzielili się z użytkownikami swoimi historiami.

Bardziej uczciwe podejście do sprawy prezentuje firma VoiceLabs, rozwijająca oprogramowanie dla cyfrowej asystentki Alexa na bazie SDK Skills Kit. Pozwala on na rozszerzanie umiejętności Alexy – możemy tworzyć nowe intencje działań i ich głosowe wywołania, określać dyrektywy dla urządzeń i formaty obsługiwanych danych. Obecnie VoiceLabs oferuje swoim klientom narzędzia analityczne dla aplikacji działających na platformie Amazonu, i właśnie te narzędzia zostaną rozszerzone o mechanizm wiadomości sponsorowanych.

r   e   k   l   a   m   a

Podobno rozwiązaniem zainteresowane są dziesiątki znanych marek, a przeprowadzone testy wypadły bardzo zadowalająco. VoiceLabs zapewnia więc, że będzie to pierwsze rozwiązanie w dziedzinie reklam głosowych, które ludzie wręcz pokochają. Jak to jest możliwe, skoro Amazon zabrania aplikacji reklamowych na swojej platformie?

No cóż, zabroniony jest jedynie spam reklamowy, czyli tworzenie aplikacji nie robiących nic innego poza emitowaniem reklam. Jeśli tworzysz umiejętność, w której reklama nie jest rdzenną funkcjonalnością, to nie ma problemu z emisją reklam. Ma to oczywiście sens w przypadku tak pożądanych dla inteligentnego głośnika usług jak cyfrowe radia – z czego innego miałyby się one utrzymywać, jeśli nie z emisji reklam? Umiejętności tworzone przez klientów VoiceLabs to jednak raczej nie są kanały radiowe. Można się spodziewać, że korzystając z tej furtki, sprytnie zamaskowane reklamy pojawią się dosłownie wszędzie, nawet w zegarynce.

Analitycy branży reklamowej wierzą, że to ma przyszłość – do końca 2020 roku wiadomości sponsorowane emitowane przez Amazon Echo czy Google Home mają stanowić nawet 25% całego rynku reklamy cyfrowej w USA. Biorąc pod uwagę to, że już dziś Alexa działa na tak różnych urządzeniach jak lodówka LG InstaView, lampka stołowa C firmy General Electric, słuchawki OV firmy Onvocal, czy pick-upowe auto Ford F-150, wydaje się nam, że za 10 lat jedynie bardzo drogie mechaniczne zegarki nie będą próbowały nam niczego sprzedać – i będzie to ich zachwalanym w reklamach atutem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.