SIGGRAPH 2018: NVIDIA zapowiada Quadro RTX. Jest też zajawka GeForce'ów

Strona główna Aktualności

O autorze

Na zakończonej około godz. 2:30 czasu polskiego konferencji, odbywającej się w związku z SIGGRAPH 2018, czyli imprezą dla potentatów branży grafiki komputerowej, NVIDIA finalnie przedstawiła pierwsze karty graficzne nowej generacji. Zgodnie ze wcześniejszymi pogłoskami nowości otrzymały przydomek RTX, z tym że na ten moment ujawniono tylko zoptymalizowane pod kątem zastosowań CAD i DCC modele z rodziny Quadro, a precyzując: Quadro RTX. Niemniej, jako iż od paru lat topowe Quadro są tożsame z reprezentantami konsumenckiej – przynajmniej w teorii – rodziny produktowej Titan, można już zacząć snuć naprawdę konkretne domysły.

Tak jak przewidywano, układy nowej generacji noszą nazwę Turing, od nazwiska żyjącego w pierwszej połowie XX wieku angielskiego matematyka i kryptologa, który aktualnie uważany jest za jednego z ojców sztucznej inteligencji. Ale w przypadku nadchodzących urządzeń to nie SI, lecz – również zgodnie z oczekiwaniami – technika śledzenia promieni stanowi motyw przewodni. W związku z tym wszystkie karty Quadro RTX, poza znanymi doskonale procesorami CUDA i rdzeniami Tensor, odpowiadającymi za uczenie maszynowe, zostały wyposażone w dedykowane rdzenie RT, których zadaniem jest wsparcie obliczeń związanych z oświetleniem.

Na dzień dzisiejszy ujawniono trzy modele Quadro RTX: 8000, 6000 oraz 5000. Wiadomo przy tym, że dwa pierwsze z wymienionych bazują na rdzeniu graficznym o powierzchni 754 mm2 i liczbie tranzystorów równej 18,6 mld, legitymując się zarazem 4608 procesorami CUDA (rdzenie Tensor: 576), i mają, odpowiednio: 48 lub 24 GB pamięci GDDR6 14 Gbps na bufor ramki. Z kolei ostatni w stawce produkt ma zaoferować 3072 procesory CUDA (rdzenie Tensor: 384) i 12 GB VRAM tego samego typu, jednak powierzchnia jego chipu pozostaje nieznana. Tu pojawia się teoria, jakoby firma z Santa Clara intencjonalnie potraktowała temat modelu Quadro RTX 5000 po macoszemu, bo ten może się wkrótce przerodzić w gorączkowo wyczekiwanego przez graczy GeForce'a RTX 2080.

Co prawda pełnych specyfikacji rdzeni zabrakło, ale korporacja chętnie pochwaliła się implementacją interfejsu VirtualLink, który w jednym złączu USB typu C scala: cztery linie sygnałowe DisplayPort HBR3, kanał wymiany danych o przepustowości USB 3.1 oraz linie zasilające – 27 W. Ponadto sporo czasu poświęcono prognozowanej wydajności, szacując wydajność topowego Quadro RTX na 16 teraflopów. Dla porównania, Titan V osiąga w pojedynczej precyzji około 15,7 teraflopa. Przy czym Turing ponoć sześciokrotnie prześciga Pascala w "symulacji fizyki", dzięki zdolności do jednoczesnego prowadzenia operacji stało- i zmiennoprzecinkowej przy pełnej przepustowości – to akurat cecha zapożyczona od Volty, niedostępna w Pascalu.

Niestety solidną łyżkę dziegciu w tej beczce miodu stanowią ceny: RTX 8000 – 10 tys. dol., RTX 6000 – 6,3 tys. dol., RTX 5000 – 2,3 tys. dol. Jak nietrudno zauważyć, ustalone kwoty są naprawdę wysokie, nawet wziąwszy poprawkę na realia sektora profesjonalnego. Flagowy model obecnej generacji, Quadro P6000, w chwili debiutu kosztował poniżej 5 tys. dol. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że tendencja zwyżkowa nie przełoży się na konsumenckie GeForce'y. Choć – nie ukrywajmy – mając na uwadze wysokie prawdopodobieństwo wykorzystania tego samego hardware'u, co najwyżej z obniżoną ilością pamięci, ciężko o huraoptymizm. Ale może chociaż wydajność zrekompensuje wydane pieniądze? O tym przekonamy się już w czwartym kwartale tego roku, kiedy to Quadro RTX zaczną być rozsyłane do dystrybutorów.

NVIDIA GeForce RTX Turing – zajawka

Od razu po zakończonej konferencji NVIDIA opublikowała też niezwykle wymowny filmik, na jednym ze swych oficjalnych kont w serwisie Twitter. Wszystkie znaki na niebie zwiastują, że przeznaczone dla graczy karty GeForce RTX poznamy już 20. sierpnia, podczas targów Gamescom w niemieckiej Kolonii. Zwróćcie szczególną uwagę na sekwencję, w jakiej pod koniec zwiastuna uzupełniane są cyfry tworzące datę anonsowanego pokazu: 2-0-8-0.

© dobreprogramy
s