r   e   k   l   a   m   a
reklama

Tegoroczny iPhone z procesorem, jakiego na androidowych flagowcach nie widziano

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Tegoroczne flagowce z Androidem będą najprawdopodobniej napędzane procesorem Qualcomm Snapdragon 845 z superszybkimi rdzeniami Cortex-A75 – tym samym, który okazał się być podatny na atak Meltdown, i na którym wskutek dostarczonych łatek wiele typów oprogramowania będzie działało wolniej. A czym będzie napędzany tegoroczny iPhone? Już teraz możemy powiedzieć, że będzie to procesor, jakiego na Androidzie nikt dotąd nie widział.

Wygląda na to, że tajwański producent czipów TSMC może świętować zwycięstwo nad Samsungiem. Jak informuje serwis DigiTimes, firma ta zdobyła zamówienia od ponad 40 klientów, zainteresowanych produkcją ich procesorów w litografii 7 nanometrów. Wśród tych klientów znalazły się Qualcomm i Apple. Co szczególnie istotne, Jabłko zamówiło produkcję wszystkich czipów A12, jakie mają zostać wykorzystane w tegorocznym modelu iPhone’a.

Aby zwiększyć swoją przewagę nad Samsungiem, TSMC ogłosiło, że w swoim procesie 7 nm+ zastosuje litografię w ekstremalnie dalekim ultrafiolecie (EUV) i przyspieszy prace nad uruchomieniem fabów do produkcji w procesach o jeszcze większej miniaturyzacji. Budowa fabu 5 nm zacznie się w tym roku, kosztować ma około 12 mld dolarów. Testy produkcyjne już w 2019 roku. Tymczasem w 2020 roku ruszyć ma produkcja fabu 3 nm, w który zainwestowane zostanie 20 mld dolarów. Głównymi zastosowaniami czipów produkowanych w tych procesach mają być wydajne przetwarzanie danych, sztuczna inteligencja, maszynowe uczenie i komunikacja mobilna.

Dwa razy szybciej? To już było

Jak to się ma do rywalizacji między iPhonem a flagowcami z Androidem? Qualcomm już zaprezentował swój najmocniejszy procesor mobilny – Snapdragon 845, który jest produkowany w litografii 10 nm w fabach Samsunga. W tym samym procesie 10 nm Samsung produkuje też swój własny mobilny procesor Exynos 9810. Prawdopodobieństwo, że Qualcomm zdążyłby w tym roku z projektem nowego flagowego procesora pod litografię TSMC 7 nm jest znikome, przecież Snapdragon 845 musi na siebie jeszcze zarobić.

Tymczasem przygotowywany na jesień nowy smartfon z Jabłkiem, którego nazwy do tej pory nie znamy (może to być iPhone 9, 11, XI, X Plus albo XS) wykorzystywać będzie procesor Apple A12, układ o którym prawie nic jeszcze nie wiadomo. Analitycy spodziewali się do tej pory wydajności przynajmniej o 20% większej niż w Apple A11 Bionic. W rzeczywistości jednak może być ona jeszcze większa – przejście z procesu 10 nm na 7 nm powinno pozwolić Apple na zwiększenie częstotliwości zegara z 2,4 do nawet do 3 GHz, przy takim samym zużyciu energii. Biorąc pod uwagę ulepszenia w architekturze, nowe procesory Apple’a będą dosłownie tańczyć dookoła Snapdragonów.

Przypomnijmy, że wydajność szybkich rdzeni Monsoon w czipie A11 była dwukrotnie wyższa niż szybkich rdzeni Kryo 280 w Snapdragonie 835 – przynajmniej w teście syntetycznym Geekbench. Nowy Snapdragon 845 będzie produkowany w nieco tylko ulepszonym procesie 10 nm, na wielki wzrost wydajności z samej miniaturyzacji nie ma co liczyć. Czy Apple A12 w testach syntetycznych będzie w stanie uzyskać jeszcze większą przewagę? Wcale byśmy się nie zdziwili.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieAsus VivoBook Flip 14: laptop, który staje się tabletem