r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test bezpłatnych programów antywirusowych

Strona główna Aktualności

 Podsumowanie 

Wyniki naszego testu wyraźnie wskazują, że program programowi nierówny. Aplikacje które w naszym teście wykryły nie wiele więcej niż co drugiego wirusa o dziwo sygnowane są certyfikatami o 100% wykrywalności szkodników. No cóż, chyba należy założyć, że w naszym teście dopadł je pech. Żarty, żartami ale z testu można wywnioskować wiele poważnych wniosków. Zanim jednak przejdziemy do nich zobaczymy porównanie wszystkich antywirusów pod względem wykrywalności, wykorzystywania zasobów systemowych i szybkości skanowania.

Wykrywanie wirusów (malware)

Paczka wirusów



Przede wszystkim z wykrywaniem zagrożeń nie jest tak różowo jak mogłoby się wydawać. Nie możemy liczyć na 100% blokadę, dobierając jednak właściwie strażnika możemy znacząco zminimalizować ryzyko infekcji. Należy pamiętać, że niektóre programy biorące udział w teście pozbawione były modułów dostępnych w ich komercyjnych odpowiednikach, mogących wpłynąć korzystnie na wykrywalność. Poza testem wykrywalności w którym część programów wypadała lepiej inne gorzej, warto zwrócić uwagę na bardzo korzystną tendencję. Producenci poważnie podchodzą do zagadnienia optymalizacji wykorzystania zasobów przez aplikacje i szybkości skanowania plików. Można mieć nadzieję, że zamulające systemy programy antywirusowe to już bardziej historia niż rzeczywistość.

Czas skanowania plików



Wykorzystanie CPU



Wykorzystanie RAM



Niewątpliwie wśród rywalizujących w naszym teście aplikacji pierwsze skrzypce grały najpopularniejsze: avast!, AVG i Avira. Niewątpliwie wszystkie trzy można z czystym sumieniem polecić każdemu. Okazało się, że czytelnicy dobrychprogramów wiedzą co robią, w naszym teście zwyciężył avast!, najczęściej pobierany program w naszej bazie (6 mln pobrań), był najskuteczniejszy, najszybszy i nie zajmował wiele zasobów. Atutem zwycięzcy jest funkcjonalność nieograniczona w stosunku do komercyjnej edycji. Na drugim stopniu podium zameldował się kolejny program z za naszej południowej granicy AVG, który niewiele ustępował liderowi. Trzecia pozycja przypadła solidnemu niemieckiemu antywirusowi, w każdym teście spisywał się dobrze lub bardzo dobrze. Podsumowując, świat jest wielki, a najlepsze bezpłatne programy antywirusowe powstają u naszych sąsiadów. Mamy nadzieję, że w naszym kolejnym teście poświęconym komercyjnym rozwiązaniom również rodzime rozwiązania pojawią się w czołówce.

r   e   k   l   a   m   a



Dziękujemy firmie Vobis za udostępnienie komputerów na potrzeby testu.
poprzednia 4 5 6 7 8
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.