To on przeprowadzał oszustwa "na BLIK-a". Policja zatrzymała 18-letniego przestępcę

Strona główna Aktualności
fot. Dolnośląska Policja
fot. Dolnośląska Policja

O autorze

Oszustwo "na BLIK-a" to jedna z najpopularniejszych metod stosowanych przez przestępców. Wymaga jedynie umiejętności socjotechnicznych. Niekiedy przestępcy stosujący ten atak są bardzo młodzi. Zatrzymany przez policję mężczyzna ma zaledwie 18 lat.

Działania policjantów z Wałbrzycha doprowadziły do zatrzymania młodego cyberprzestępcy. 18-latek wypłacał gotówkę z bankomatów, wyłudzając na Facebooku kody BLIK. Na tym etapie śledztwa, mężczyźnie udowodniono dokonanie 6 tego typu przestępstw. Trwa ustalanie, ile mogło być ich w rzeczywistości.

Udowodniono mu wyłudzenie łącznie sześciu tysięcy złotych. Przestępca wpadł w ręce policji podczas... wypłacania gotówki z bankomatu. Szybko okazało się, że oszustwo na BLIK to nie jedyna nielegalna forma zarobku prowadzona przez 18-latka. W jego mieszkaniu znaleziono spore ilości narkotyków. Mężczyzna ukrywał ponad 1000 porcji handlowych amfetaminy w chlebie.

Policjanci zabezpieczyli również kilka starszych modeli telefonów komórkowych, które zapewne służyły do kontaktu z klientami. W mieszkaniu znaleziono też 24 kg krajanki tytoniowej bez polskiej akcyzy, co przeliczono na stratę dla Skarbu Państwa na łącznie ponad 24 tysiące złotych. Podejrzany decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy.  

Metoda "na BLIK-a" nadal skuteczna

Oszustwo metodą "na BLIK-a" to nadal jedna z najpopularniejszych metod. Jest zasadniczo bardzo prosta w działaniu i niezwykle skuteczna. Najpierw przestępca włamuje się na konto Facebookowe przypadkowej osoby. A to bywa zaskakująco proste, ponieważ wiele osób nadal nie stosuje zabezpieczeń 2FA, a także wykorzystuje kiepskie hasła. W innym przypadku, złodzieje próbują zalogować się do konta Facebookowego z wykorzystaniem loginów i haseł, które trafił do sieci w wyniku wycieku danych z innego serwisu.

Następnie oszust, kiedy już posiada dostęp do czyjegoś konta, zaczyna konwersację ze znajomymi danego użytkownika. Za każdym razem schemat jest podobny. Oszust sugeruje, że właśnie robi zakupy i zabrakło mu pieniędzy, jest w pilnej potrzebie, nie działa mu karta płatnicza, czy tym podobne. Prosi więc o kod BLIK, a następnie korzystając z niego wypłaca pieniądze z bankomatu.

© dobreprogramy
s