Twitter: Jedyna interesująca funkcja, której jeszcze nie ma. Coś się dzieje w temacie

Strona główna Aktualności
Twitter się zmieni? Nie ma co się nastawiać
Twitter się zmieni? Nie ma co się nastawiać

O autorze

Chodzi o edycję postów. Taka możliwość wreszcie jednemu z użytkowników się ukazała, co mogłoby oznaczać, że serwis wysłuchał niezadowolonych. Wersja Twittera jest jednak nieco inna.

Wyczekiwaną funkcję wypatrzył Tom Warren z The Verge. Edycja wpisów według Twittera działać miałaby nieco… dziwnie.

Aby poprawić wpis, najpierw należałoby go skasować. Po ponownym kliknięciu w przycisk "odpowiedz" zobaczylibyśmy usuniętą przed chwilą wiadomość. Wówczas moglibyśmy ją zmodyfikować. Dzięki temu wystarczyłoby poprawić jedynie błąd, a nie pisać cały tekst od nowa.

Prawda, że nieco to wszystko niepotrzebnie Twitter skomplikował? Być może dlatego, że to nie nowość, a… błąd.

Właśnie taki jest oficjalny komunikat przedstawicieli serwisu. "Niestety, nie testujemy tego. To błąd" - napisała Liz Kelley.

Jak to interpretować? Niektórzy twierdzą, że nie powinno wierzyć się w informacje, które nie zostały zdementowane. Czyli faktycznie coś byłoby na rzeczy. Tyle że samo działanie wydaje się tak niepraktyczne i irytujące, że można uwierzyć w jakąś awarię.

Byłoby prościej, gdyby Twitter po prostu przygotował przycisk "edytuj". Zobaczymy, czy tak się stanie. Użytkownicy serwisu czekają na to tak długo, że większość mogła już stracić nadzieję. Nie nastawiałbym się zbytnio, ale na upartego da się potraktować tę historię jako światełko w tunelu.

© dobreprogramy
s