r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

VoD.pl też jest ofiarą wycieku „Jestem mordercą” – branża filmowa wzywa do zaostrzenia walki z piractwem

Strona główna AktualnościINTERNET

Wkrótce po ujawnieniu w mediach historii z wyciekiem filmu „Jestem mordercą” – któremu winien miał być należący do Onetu serwis VoD.pl, otrzymaliśmy oświadczenie z Polskiej Akademii Filmowej, które jeszcze bardziej komplikuje sprawę, pokazując, że właściwie to w tej sprawie nikt nic nie wie – a już namniej wie sam Onet, który przedstawia się teraz jako poszkodowany w sprawie.

Przypomnijmy, że RE Studio, producent wyjątkowo dobrego – i cieszącego się wyjątkowo dużym zainteresowaniem internautów – filmu „Jestem mordercą” poinformował o jego wycieku do Internetu z serwerów należącego do grupy Onet-RASP serwisu VoD.pl. Film został tam przesłany tylko w jednym celu, aby obejrzeli go członkowie Polskiej Akademii Filmowej, głosujący w konkursie Polskie Nagrody Filmowe Orły. Dostęp do niego miał zostać przez operatora serwisu zabezpieczony hasłem.

Jednak jak twierdzi RE Studio, jeszcze przed pierwszym odtworzeniem filmu przez członków PAF, w ciągu kilku godzin doszłu do 34 prób włamań na serwery VoD.pl. Któreś z nich musiało się okazać skuteczne – i pozwolić wyprowadzić z serwisu interesujący napastników film. Jak przedstawiciele producenta podkreślają, w czasie ataku o dostępności tego tytułu wiedzieli tylko ludzie z RE Studio, pracownicy dystrybutora, oraz osoby odpowiedzialne za organizację przeglądu w VoD.pl. Kto więc hakerom „dał cynk”? Śledztwo w sprawie prowadzi warszawska prokuratura, ale już swoją opinię przedstawiła Izabela Wójcik, dyrektor konkursu Polskie Nagrody Filmowe Orły.

r   e   k   l   a   m   a

Z jej słów wynika, że organizowanie przeglądów dla członków Akademii także w serwisach VoD to dziś normalna praktyka – za każdym razem uzyskuje się na taki pokaz zgodę producenta i dystrybutora. Nie zawsze taka zgoda jest udzielana. Z 51 filmów zgłoszonych do tegorocznej edycji konkursu wszystkie trafiły do zamkniętych pokazów kinowych, do pokazów w Sieci skierowano zaś tylko 29. Onetowy VoD.pl nie pierwszy raz uczestniczy w takich pokazach, z racji swojego doświadczenia i zasięgu – i to on, a nie Polska Akademia Filmowa (i organizująca dla niej konkurs Niezależna Fundacja Filmowa) jest stroną w tej sprawie, stroną która zawarła umowę o zorganizowaniu przeglądu z właścicielami praw autorskich.

Izabela Wójcik w imieniu Polskiej Akademii Filmowej ubolewa, że ten akt piractwa (w tym wypadku niemal dosłownego – bo przecież doszło do „uprowadzenia” filmu), dotknął twórców, producentów i dystrybutora filmu kandydującego do nagród i podkreśla, że kradzież własności intelektualnej jest niszczącym materialnie przestępstwem, które należy bezwzględnie ścigać i karać.

VoD.pl: pirackie kopie nie są od nas

Do sprawy odnieśli się też już przedstawiciele Onetu. Tomasz Gaweł, dyrektor zarządzający VoD.pl, przyznaje że odnotowano 34 nieautoryzowane odtworzenia filmu po złamaniu zabezpieczeń, ale zarazem stwierdza, że nielegalne kopie dostępne w Internecie różnią się od wersji otrzymanej od producenta. Podjęte zostały działania wyjaśniające, dodatkoo Onet jako jedna z poszkodowanych stron liczy na szybkie wyjaśnienie sprawy przez organy ścigania. Dyrektor VoD.pl zarazem wzywa do natychmiastowych działań legislacyjnych, które pozwolą skuteczniej walczyć z piractwem, tym bardziej koniecznych, że zjawisko piractwa jest tolerowane, a często wręcz sankcjonowane.

Ciekawa to deklaracja o niepodobieństwie piraconych kopii filmu Macieja Pieprzycy do tej kopii, którą producent filmu udostępnił VoD.pl. Obecnie dostępne są w polskiej Sieci przynajmniej trzy wersje, różniące się jakością (dwie 480p, jedna 720p), jednak najwyraźniej nie „przycięte”, na serwisie społecznościowym Vkontakte ktoś wgrał nawet wersję z rosyjskimi napisami. Na pewno jednak żadna z nich nie jest na poziomie jakości CAM, nikt ich z kina nie zgrywał. Wydania DVD nie było, więc jeśli to nie z Onetu się pirackie kopie wzięły – to skąd indziej?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.