r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

WGA to nie spyware

Strona główna Aktualności

Wczoraj pisaliśmy o fakcie komunikowania się aplikacji Windows Genuine Advantage z serwerami Microsoftu, powodującym obawy o prywatność. Na reakcję firmy nie trzeba było długo czekać.

Lauren Weinstein, współzałożyciel organizacji People For Internet Responsibility, zauważył, że jego komputer podczas każdego startu łączy się z Microsoftem, nawet po pomyślnym przeprowadzeniu weryfikacji legalności. Stwierdził on, że tego typu zachowanie może budzić obawy o bezpieczeństwo danych użytkownika, co czyni WGA podobnym do spyware.

Przedstawiciel giganta z Redmond poinformował, że program istotnie łączy się z serwerem, ale podczas komunikacji nie są wysyłane żadne dane komputera lub użytkownika. Połączenie służy bowiem tylko do sprawdzenia, czy aplikacja powinna dalej działać. Jest to sposób zabezpieczenia się przed skutkami ewentualnego złego działania programu, dzięki temu firma jest w stanie szybko deaktywować procedury kontroli. Cała sytuacja z pewnością wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby firma jasno i wyraźnie informowała użytkownika o fakcie łączenia się z serwerem i wytłumaczyła powody takiego działania.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.