Zamknięto potężną witrynę z dziecięcą pornografią. Mieszkańcy Polski wśród zatrzymanych

Strona główna Aktualności
(fot. Shutterstock.com)
(fot. Shutterstock.com)

O autorze

Departament Sprawiedliwości USA ogłosił, że dokonano aresztowania setek osób po tym, jak agenci federalni rozpracowali największą znaną witrynę z pornografią dziecięcą. Wśród aresztowanych są również osoby mieszkające na terenie Polski.

Witryna Welcome to Video, bo o niej tu mowa, działała od czerwca 2015 do marca 2018 roku. Była dostępna w dark webie poprzez węzeł Tor i akceptowała płatności wyłącznie w bitcoinach, co miało gwarantować anonimowość. Administrator strony będący, jak ustalono, 23-letnim Koreańczykiem nazwiskiem Jong Woo Son, popełnił jednak kilka istotnych błędów. Tak oto amerykański aparat bezpieczeństwa mógł przerwać szkodliwy proceder.

Ostatecznie aresztowano nie tylko Jong Woo Sona, ale także 337 osób podejrzanych o korzystanie z udostępnianych przed niego zasobów. Są to mieszkańcy kilkunastu państw, również europejskich, w tym m.in. Polski, Czech, Finlandii, Węgier, Szwecji i Francji – ujawniono.

(Nie)geniusz zbrodni

Jong Woo Sona, jak wyjawił departament, odnaleziono dzięki adresowi IP pozostawionemu w kodzie strony. Gdy agenci przyjechali do jego domu z nakazem rewizji, natrafili na serwer zawierający ponad 250 tys. filmów z pornografią dziecięcą. Ustalono, że około 45 proc. materiałów to zupełnie nowe obrazy, wcześniej nieznane śledczym.

Przestępca nieświadomie ułatwił służbom odnalezienie swych klientów, gdyż prowadził obszerną dokumentację. Wprawdzie transakcje odbywały się w anonimowym systemie bitcoin, ale każdy użytkownik przekazywał środki na unikatowy adres portfela, powiązany w bazie Jong Woo Sona z poszczególnymi kontami, a co za tym idzie danymi takimi jak adres e-mail. Niektórzy dodatkowo przelewali środki wprost z kryptowalutowych giełd, a te stosują procedury identyfikacji użytkowników i są w stanie wymienić ich z nazwiska.

Amerykanie zdecydowali się nie oskarżać wszystkich powiązanych, a tylko tych, którzy zamieszczali na stronie własne nagrania. Co jednak szczególnie gorszące, wśród zamieszanych znalazło się dwóch pracowników państwowych: Paul Casey Whipple, 35-letni funkcjonariusz straży granicznej, a także Richard Nikolai Gratkowski, były agent specjalny HSI.

Ratunek dla dzieci

Jak czytamy, prócz ujęcia pedofilów, operacja doprowadziła do uratowania 23 dzieci ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, które były aktywnie wykorzystywane przez przestępców. Część ofiar stanowią kilkulatki.

Sam Jong Woo Son zarobił na przestępczej działalności 370 tys. dol., a więc ponad 1,4 mln zł. Teraz nie ma to jednak dla niego większego znaczenia. Odsiaduje wyrok 18 miesięcy pozbawienia wolności w Korei Południowej, który wkrótce może mu się znacząco wydłużyć. Sąd Federalny w Waszyngtonie domaga się ekstradycji przestępcy i ma przeciwko niemu 9-krotny akt oskarżenia. Władze południowokoreańskie nie zamierzają bandyty chronić.

© dobreprogramy