reklama

Zarówno Sony, jak i Microsoft, nie są tacy stratni na nowych konsolach

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Do tej pory producenci konsol zazwyczaj sprzedawali nowe urządzenia w cenie niższej, niż kosztowało ich wyprodukowanie, zarabiając głównie dopiero na grach, ale czy pójście Microsoftu i Sony w stronę technologii używanych normalnie w komputerach coś tutaj zmieniło? Okazuje się, że tak, straty są bowiem mniejsze. Ekspertyzy firmy IHS ukazują, że złożenie tak PS4, jak też Xboksa One, mieści się poniżej ceny rynkowej obu.

Koszt wytworzenia PlayStation 4 to według analiz 381 dolarów, podczas gdy do sklepów wprowadzono konsolę w cenie 399 dolarów. Gdy zsumuje się inne związane ze sprzętem wydatki Sony dalej będzie lekko na minusie, dla porównania jednak w 2006 roku samo zrobienie PS3 to był wydatek rzędu 805 dolarów przy cenie 599 dla konsumentów. Procesor to obecnie 100 dolarów, pamięć 88, napęd optyczny 28, zasilacz wewnętrzny 20, drobne komponenty 40. Wyprodukowanie pada to kolejne 18 dolarów.

W przypadku Xboksa One mówi się o 471 dolarach (przy 499 w sklepach), z czego przynajmniej 75 idzie na dołączanego do każdego zestawu nowego Kinecta (stary kosztował około 64), a 110 na procesor od AMD. Napęd optyczny to koszt 32 dolarów, pamięci 60, a zasilacza 25. Złożenie kontrolera kosztuje 15 dolarów.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama