Afera wokół GTA 6. Take-Two idzie do sądu

Take-Two Interactive, właściciel Rockstar Games, uruchomiło w sądzie federalnym procedurę, która ma zmusić Microsoft i Discord do ujawnienia informacji o wybranych użytkownikach. Celem jest ustalenie, kto stoi za kolejną falą przedpremierowych nagrań wideo związanych z Grand Theft Auto VI.
Grand Theft Auto VIGrand Theft Auto VI
Źródło zdjęć: © Rockstar Games
Miron Nurski

Wnioski przygotowane przez kancelarię Kirkland & Ellis (12) dotyczą podejrzenia naruszenia praw autorskich do audiowizualnych elementów gry oraz jej kodu źródłowego. Wydawca chce, by operatorzy wskazanych usług przekazali dane pozwalające zidentyfikować osoby, które miały publikować i rozpowszechniać materiały pochodzące z nielegalnego źródła.

W przypadku Microsoftu sprawa obejmuje platformę GitHub i repozytorium "zyrexdz/cyberleek-leak-research". To tam - według dokumentów - miało dochodzić do analizy oraz udostępniania treści związanych z przeciekami.

Z kolei wniosek skierowany do Discorda dotyczy serwera powiązanego z wyciekami oraz kont posługujących się m.in. identyfikatorami CYBERLEEK, CINEMATICROCKSTAR i Surfer24k (występującego także jako cyberleek_west oraz surwest). Take-Two zabiega o dane, które pozwolą ustalić, kto odpowiadał za obieg nagrań.


WIDEO


W materiałach załączonych do wniosku wobec Discorda pojawiła się też wzmianka o publicznym serwerze twórcy i speedrunnera GTA znanego jako DarkViperAU. Streamer oświadczył, że nie ma żadnych związków z osobą stojącą za wyciekami, a na jego serwerach nie znajdują się nielegalne klipy. Zwrócił jednocześnie uwagę, że jego społeczność mogła jedynie dyskutować o filmach krążących w sieci, co mogło sprawić, że serwer został wymieniony w dokumentach.

Głos w sprawie zabrał również Scott Van Vliet, dyrektor ds. technologii w dziale Xbox w Microsofcie. Potwierdził, że firma ściśle współpracuje z Take-Two i Rockstar Games przy działaniach ukierunkowanych na ochronę własności intelektualnej.

GTA 6: Cyberleek, przecieki i manifest przeciw wydawcom

Za nową falą publikacji ma stać osoba lub grupa używająca pseudonimu Cyberleek. Udostępniane materiały pokazywały fragmenty rozgrywki i mechaniki, które wcześniej nie były prezentowane. Działaniom towarzyszył też "manifest" wymierzony w praktyki dużych wydawców - krytykowano m.in. cyfrowe preordery oraz płatne blokowanie gotowej zawartości.

Jednocześnie osoba stojąca za przeciekami miała wykorzystywać rozgłos do promowania własnej kryptowaluty typu meme coin, licząc na bezpośredni zarobek.

Premierą GTA VI na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series zaplanowano na 19 listopada.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!