Firma zaczęła stopniowo wdrażać zaawansowany przepływ ładowania aplikacji spoza sklepu Google Play. Na certyfikowanych urządzeniach z Androidem ma on pozwolić instalować aplikacje od niezweryfikowanych deweloperów bez użycia ADB. To pierwszy etap większej zmiany zasad instalacji programów poza oficjalnym sklepem.
Od marca Google wymaga od twórców aplikacji potwierdzenia tożsamości. System łączy wszystkie programy na certyfikowanych urządzeniach, także te zainstalowane z zewnętrznych sklepów i poza nimi, z identyfikatorem zweryfikowanego dewelopera. Ma to zwiększyć odpowiedzialność autorów i utrudnić rozsyłanie aplikacji ze złośliwym oprogramowaniem.
Google przewidział też ścieżkę dla deweloperów, którzy nie chcą się weryfikować. Użytkownik musi włączyć odpowiedni przełącznik w ukrytym menu opcji programistycznych, potwierdzić swoją tożsamość, ponownie uruchomić telefon i odczekać 24 godziny, zanim zainstaluje aplikację.
WIDEOZmiany w Androidzie 17. Dostaniesz większą kontrolę nad wyglądem systemu
Nawet po wykonaniu tych kroków Android pokaże ostrzeżenie przy każdej instalacji i aktualizacji programu od niezweryfikowanego autora. System pozwoli je ominąć po wybraniu opcji instalacji mimo wszystko. Cała procedura ma być celowo złożona, by zwykli użytkownicy nie dali się namówić na instalację szkodliwych plików.
Dla bardziej zaawansowanych użytkowników to ustawienie trzeba aktywować tylko raz. Google ma zapamiętać wybór na wszystkich ich urządzeniach. Jeśli ktoś nie włączy nowego trybu, nadal zainstaluje aplikację od niezweryfikowanego dewelopera przez ADB. Samo wdrożenie przebiega stopniowo, więc funkcja nie pojawi się od razu na każdym telefonie.
Do działania rozwiązania potrzebna jest usługa systemowa Android Developer Verifier instalowana w tle. Można ją też pobrać ręcznie ze sklepu Play, by szybciej uzyskać dostęp. Od 30 września 2026 r. weryfikacja ma objąć najpierw wybrane sklepy z aplikacjami. W tym roku system ruszy w Brazylii, Indonezji, Singapurze i Tajlandii, a globalnie w 2027 r.