BitTorrent Inc. po latach przypomniał sobie o kliencie µTorrent

Strona głównaBitTorrent Inc. po latach przypomniał sobie o kliencie µTorrent
28.03.2017 23:28
BitTorrent Inc. po latach przypomniał sobie o kliencie µTorrent
Mariusz Błoński
Mariusz Błoński

μTorrent żyje, trzyma się dobrze, a jego właściciel – BitTorrent Inc. – chce tchnąć weń nowe życie. Ten rozwijany od 12 lat klient sieci BitTorrent jest najpopularniejszym tego typu programem na Zachodzie. Ma 150 milionów użytkowników i jest głównym źródłem przychodów dla swojej firmy.

Mimo to o oprogramowaniu nie jest tak głośno, jak o innych programach dominujących w swoich kategoriach. μTorrent osiągnął wiek dojrzały i spokojnie robi swoje. Nie ma się zresztą co dziwić takiemu stanowi rzeczy. BitTorrent Inc. nie zależy zbytnio na rozgłosie. Piractwo ma złą prasę, a nie wszyscy użytkownicy korzystają z μTorrent zgodnie z prawem. Tymczasem firma nie chce być kojarzona z nielegalnymi działaniami, gdyż z jednej strony próbuje przekonać artystów do wykorzystywania swojej platformy jako kanału dystrybucji, z drugiej zaś strony ma do zaoferowania jeszcze inne produkty. Jednak to traktowanie μTorrenta nieco po macoszemu może się wkrótce zmienić.

Z informacji, jakie trafiły do mediów wynika, że BitTorrent chce znowu wyciągnąć na światło dzienne μTorrenta. Firma ma obecnie nowego dyrektora generalnego (CEO). Został nim Rogeli Choi, który w latach 2012-2015 był już dyrektorem operacyjnym (COO) BitTorrent Inc. Teraz powrócił, a jego ponowne zatrudnienie zbiegło się w czasie z poważnymi zmianami, jakie mają zajść w całej linii produktów firmy. Najpoważniejszą z nich będzie wydzielenie z BitTorrent projektu BitTorrent Live. Ta streamingowa platforma to dzieło Brama Cohena, który stanie teraz na czele nowej firmy zajmującej się BitTorrent Live. Cohen pozostanie jednak w zarządzie BitTorrent i będzie się tam zajmował nowym projektem związanym z kryptowalutą.

Dla fanów torrentów najważniejszą zmianą będzie jednak ponowne skupienie się BitTorrent Inc. na swoich produktach flagowych – μTorrent i BitTorrent (Mainline). I tutaj rodzi się poważne pytanie. Co BitTorrent ma zamiar zrobić z μTorrentem?

Produkt, jak już wspominaliśmy, jest dojrzały, większość poważnych zmian zwiększających jego funkcjonalność miała miejsce jeszcze przed rokiem 2010, a od kilku lat rozwój programu jest niezwykle powolny. Trudno wyobrazić sobie, co też rewolucyjnego można by w nim zmienić. Być może jednak nie będzie tutaj chodziło o zmiany w samym oprogramowaniu. Być może BitTorrent Inc. skupi się jego już istniejących możliwościach i znajdzie nowy sposób na przekonanie artystów, że mogą rozpowszechniać swoje utwory za pomocą sieci BitTorrent i dobrze na tym zarobić.

Cokolwiek postanowią właściciele μTorrenta, będzie to miało spory wpływ na ten segment rynku. Nie można bowiem lekceważyć oprogramowania używanego przez 150 milionów osób.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (47)