Jak wynika z raportu firmy Veeam, w ciągu ostatniego roku infrastruktura IT firm związanych z branżą detaliczną, dystrybucyjną i transportową nie działała średnio 6 razy, a każda przerwa trwała ponad 70 minut. Takie opóźnienia mogą skutecznie zniechęcić klientów do podejmowania dalszych prób korzystania ze strony i zakupów, szczególnie w taki dzień, jak Czarny Piątek.
By zoptymalizować zyski, sprzedawcy powinni więc wcześniej przygotować się do obsługi wzmożonego ruchu na serwerach, co niektóre sklepy rzeczywiście robią.
– Podczas gorących okresów wyprzedaży, a w szczególności tych, które kumulują się jednego dnia, sklepy muszą dysponować solidną, ale i skalowalną architekturą IT (...) Aby nie utracić bezpowrotnie możliwości realizacji zamówień w przypadku awarii wynikającej z przeciążenia infrastruktury, sklep musi na bieżąco wykonywać kopie zapasowe (...) Niebagatelne znaczenie ma tutaj także czas, w jakim oprogramowanie jest w stanie przywrócić pełną funkcjonalność działania sklepu. W takim dniu jak Black Friday ogromne znaczenie ma fakt czy ten proces zajmie zaledwie kilka minut, czy będzie trwał kilka godzin – komentuje Andrzej Niziołek, dyrektor regionalny w Veeam Software.
Warto zwrócić uwagę, że z roku na rok coraz więcej osób szuka okazji podczas Black Friday właśnie w internecie. Ze statystyk Gemius wynika, że w 2018 roku 10 największych stron e-commerce w Polsce odwiedziło ponad 7,3 mln osób, czyli o blisko 750 tys. więcej niż w roku poprzednim.
O promocjach na Black Friday 2019 możecie dowiedzieć się z naszej serii publikacji.