SMS o "weryfikacji". To nie jest typowy phishing

Fałszywy SMS o "weryfikacji pracownika banku" ma przekonać klienta, że rozmawia z prawdziwym doradcą. CERT Orange Polska ostrzega, że wiadomość nie potwierdza tożsamości konsultanta, lecz pomaga oszustowi zdobyć zaufanie przed próbą wyłudzenia.

iPhone 11 z 2019 roku był ostatnim żółtym smartfonem Apple'aUwaga na SMS-y o "weryfikacji"
Źródło zdjęć: © Unsplash
Oskar Ziomek

Systemy bezpieczeństwa CERT Orange Polska wykryły serię takich wiadomości. Ich treść była identyczna, a przestępcy podmieniali jedynie dane rzekomego konsultanta i nazwę banku. SMS miał wyglądać jak element procedury prowadzonej już podczas rozmowy telefonicznej.

W tym schemacie potwierdzenia nie wysyła bank, tylko sam oszust, który wcześniej dzwoni do ofiary. Kod z wiadomości oraz nazwisko "doradcy" mają stworzyć wrażenie oficjalnej obsługi. W praktyce służą jedynie temu, by rozmówca uznał połączenie za wiarygodne.

Fałszywe SMS-y z "weryfikacją"
Fałszywe SMS-y z "weryfikacją" © CERT Orange Polska

CERT Orange zaznacza, że takie SMS-y nie zawierają linków, więc nie są klasycznym phishingiem. Cały mechanizm opiera się na socjotechnice. Wiadomość ma wesprzeć narrację przedstawianą przez dzwoniącą osobę i zwiększyć szansę, że klient wykona kolejne polecenia.


WIDEO
Ekspert odszedł z Anthropic i ostrzega: „Sztuczna inteligencja może nas zabić”

Jeśli ktoś chce sprawdzić, czy kontakt rzeczywiście pochodzi z banku, powinien korzystać wyłącznie z oficjalnych kanałów swojej instytucji. Według ostrzeżenia pomocne może być zalogowanie do aplikacji mobilnej, gdzie część banków pokazuje sposób potwierdzenia tożsamości konsultanta.

Zdarza się też, że aplikacja bankowa wysyła w trakcie rozmowy komunikat push. Akceptacja takiego powiadomienia bywa warunkiem dalszego połączenia z prawdziwym pracownikiem. SMS z kodem nie powinien zastępować takiej formy weryfikacji.

Gdy pojawiają się wątpliwości, najlepiej przerwać rozmowę, samodzielnie znaleźć numer banku i zapytać, czy ktoś faktycznie dzwonił. CERT Orange Polska odradza też wdawanie się w dyskusję, bo oszust zwykle wzmacnia presję, mówiąc o poważnym zagrożeniu i szybko uciekającym czasie.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY