Według komunikatu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości podejrzana zakładała konta na fikcyjne dane i korzystała z numerów telefonów zarejestrowanych na nieistniejące osoby. W ten sposób miała uwiarygadniać oferty oraz kontakty z kupującymi i sprzedającymi.
Jednym ze schematów miało być nakłanianie sprzedających do finalizacji transakcji poza serwisem. Kobieta prosiła o wysyłkę przez paczkomat, a następnie przesyłała sfałszowane potwierdzenie przelewu. Po nadaniu paczki przez pokrzywdzonych kontakt z nią się urywał.
Śledczy opisują też drugi sposób działania. Podejrzana wystawiała na sprzedaż przedmioty, których faktycznie nie miała. Gdy kupujący wpłacali zaliczkę albo całą kwotę, komunikacja kończyła się niemal od razu, a towar nie trafiał do odbiorców.
WIDEOZapomnij o pisaniu. Rambler w klawiaturze Gboard zmienia zasady gry
Policjanci ustalili miejsce pobytu 35-latki, choć - jak podają służby - od dłuższego czasu ukrywała się przed organami ścigania i często zmieniała adresy w różnych częściach kraju. Zatrzymanie przeprowadzono na terenie woj. kujawsko-pomorskiego.
Podczas przeszukania wynajmowanego apartamentu funkcjonariusze zabezpieczyli materiały dowodowe. CBZC podało też, że kobietę poszukiwało 12 jednostek sądów i prokuratur. Wydano wobec niej zarówno listy gończe, jak i polecenia ustalenia miejsca pobytu.
Zatrzymana usłyszała zarzuty oszustw. Grozi jej do 8 lat więzienia. Sprawa pozostaje rozwojowa: dotychczas ustalone straty przekraczają 150 tys. zł, a pokrzywdzonych może być nawet kilkadziesiąt osób. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz Północ.