Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Arduino — wykrywamy dotyk z modułem MPR121

Od dłuższego czasu tworzę przeróżne projekty z wykorzystaniem układów Atmega, Attiny gotowych płytek Arduino oraz popularnych Raspberry Pi czy Banana PRO nie tylko hobbistycznie ale również komercyjnie. Tworzyłem dla klientów sterowniki węzłów ciepłowniczych z wykorzystaniem Raspberry Pi z komunikacją RS485 jak również inteligentne słupy oświetleniowe. Ostatni projekt dla muzeum wymagał zrobienia dotykowych paneli po dotknięciu których miały reagować i wykonywać pewne rzeczy. Tak przy okazji tego zlecenia zainteresowałem się biblioteką CapacitiveSensor czyli pojemnościowym sensorem mówiąc po polsku. Lecz nie do końca ta biblioteka rozwiązała mój problem, dlatego poszukałem dalej i zainteresowałem się układem MPR121.Jako, że w moim przypadku z panelami dla muzeum biblioteka CapacitiveSensor nie spełniła do końca moich jak i klienta oczekiwań poszukałem gotowych modułów dotykowych i tak po poszukiwaniach w sklepie Botland.com.pl znalazłem ciekawe moduły oparte na układzie MPR121. Skontaktowałem się ze sklepem i udało mi się otrzymać 4 takie moduły do testów.

Raspberry Pi Zero W — bezprzewodowa malina [info i uruchomienie]

Nie nowymi procesorami Ryzen od AMD czy niezwykłą imprezą IEM w Katowicach żyli ostatnimi dniami koneserzy i wielbiciele popularnych na całym świecie mikrokomputerów Raspberry Pi. Wszystko za sprawa wydanej nowej wersji modelu Zero z oznaczeniem W. Nowa wersja Raspberry Pi Zero W otrzymała ten sam moduł CYW43438 do obsługi Wifi i Bluetooth LE co wersja RPi3. A dodatkowo otrzymała bardziej wydajniejszą antenę PCB zwiększając tym samym zasięg i moc sygnału Wifi. Specyfikacja poza wyżej wymienionymi modułem obsługującym WiFi i BLE oraz nową antena przedstawia się podobnie identycznie jak wcześniejsze wersje Zero

  • Procesor BCM2835 1GHz
  • Pamięć 512MB RAM
  • Mini HDMI
  • MicroUSB - komunikacja
  • Micro USB - zasilanie
  • 40 -pinów GPIO + po dwa złącza Resetu (RUN) oraz kompozytowego wideo (TV)
  • Złącze kamery CSI
  • Moduł Wifi 802.11b/g/n
  • Bluetooth 4.1 (BLE)

R2D2 — Budujemy własnego Artuditu [cz.1]

Osoby, które czytają moje wpisy wiedzą, że buduję różnej maści roboty i projekty. Od jakiegoś czasu postanowiłem zbudować coś z rodziny Star Wars i jakoś padło na słynnego R2D2 bo jest fajny i wydawał mi się dość prostym i rozwojowym projektem. Projekt zacząłem jakieś 10 miesięcy temu i przez kila innych prac m.in. nad szafami grającymi przez co odsunąłem projekt na bok, ale postanowiłem wreszcie wrócić do projektu i dokończyć budowę artuditu.

Co dwie szafy to nie jedna — nowa dusza Fonica M123 [cz.2]

W drugiej części wpisu o odnowieniu szaf grających fonica M123, pokażę pozostałe prace jakie zostały wykonane aby zakończyć projekt. W pierwszej części mieliśmy już przyszykowane szafy do montażu pozostałej elektroniki.

Obsługa 100 przycisków

Tutaj do obsługi przycisków użyłem moduł LN HUB32IO dla Banana Pro, który posiada 32 piny GPIO oraz hub USB. W moim przypadku jako, że panel z przyciskami posiada 8 rzędów po 13 i 12 przycisków (po 4 z każdej ilości) użyłem matrycy przycisków 8x13 przez co korzystam z 21 pinów modułu i odczytuje za pomocą ich wciśnięcia 100 przycisków. Nadaje stan wysoki w danej chwili na pierwszy poziom przycisków a następnie odczytuję pionowo, który z przycisków został wciśnięty. Przechodzenie pomiędzy poziomami jest szybkie i jest przełączana co 5ms. To wystarcza na odczytywanie w szybkim czasie 100 przycisków.

Co dwie szafy to nie jedna — nowa dusza Fonica M123 [cz.1]

Jak już wspominał lordjahu na swoim blogu dostałem zlecenie na odbudowę dwóch szaf grających firmy Unitra Fonica M123. Nie miała być to typowa odbudowa na starych częściach ale wyposażenie jej w nowoczesną elektronikę. Same szafy z zewnątrz miały pozostać w stylu PRL ale mieć nowoczesną duszę.Szafy przyszły do mnie na paletach pod koniec czerwca 2016 roku do Trójmiejskiego FabLabu gdzie ostatnimi czasy intensywnie się udzielam i majsterkuję po etatowej pracy. Szafy okazały się być jeszcze w gorszym stanie niż widziałem to na zdjęciach, które lordjahu mi podsyłał, ale nie było co marudzić tylko zabierać się za nie.Po rozpakowaniu szaf zająłem się w pierwszej kolejności wyciągnięciem pozostałości złomu, który pozostał w środku a następnie rozkręcenia wszystkiego czego się dało aby można było zająć się renowacją obudowy. W szafach nie pozostało zbyt wiele części elektronicznych, które jak widać było po kablach były wyrywane z niej zapewne na złom.

Lama3D i Dodo3D — polska głowica i ekstruder dla drukarek 3D

W ofercie sklepów z branży 3D można znaleźć głownie części do drukarek 3D produkowane w Chinach, USA lub zachodniej części europy. Choć w Polsce produkowane są jedne z najlepszych drukarek 3D to powiem szczerze, że z częściami do drukarek do niedawna był problem. Od początku w mojej drukarce korzystam z polskiej głowicy Lama3D wyprodukowanej przez PJD z Elbląga i jestem zadowolony z niej, lecz brakowało mi jakiegoś dobrego extrudera do drukarki w przystępnej cenie. Na rynku dostępne są oczywiście tanie chińskie extrudery oraz drogie zachodnie. Do niedawna można było jeszcze dostać polskiego Goliata, którego nie znajdziemy już w sklepach. Jako, że Lama3D spisywała się dobrze podpytałem się w PJD czy przypadkiem nie mają w planach budowy własnego extrudera i jak się okazało producent pracował właśnie nad dodo3D. Ostatnio prace nabrały tempa i otrzymałem pierwszą testową wersje.

Niezbędny gadżet elektronika — pochłaniacz oparów lutowniczych

Ostatnio coraz więcej siedzę przy biurku z lutownicą w ręku i lutuję przeróżne układy i jest ich naprawdę sporo. Dym wydobywający się podczas lutowania zaczął mi ostatnio przeszkadzać i drażnić. Dlatego postanowiłem poszukać jakiegoś pochłaniacza oczywiście do wydruku na drukarce 3D. Znalazłem dość ciekawe rozwiązanie na thingiverse.com lecz uznałem, że po wydruku nie za bardzo będzie mi pasować do mojej drewnianej kolekcji na biurku (drukarka oraz frezarka), dlatego samemu zaprojektowałem taki pochłaniacz oparów lutowniczych.

Projekt

Postanowiłem stworzyć podobnej funkcjonalności pochłaniacz jak ten znaleziony na thingiverse.com tyle tylko, że z wykorzystaniem sklejki oraz dodając jakieś złącze zasilania oraz włącznik aby wyglądało to schludnie i bez latających kabelków

Projekt urządzenia oczywiście

Drukarka 3D — modyfikacja projektu RepRap

Projekt mojej drukarki o nazwie Simple Tower XL jest modyfikacją popularnej drukarki Printrbot Simple, gdzie autor poprawił kilka rzeczy względem oryginału aby drukarka była lepsza i bardziej dokładniejsza. W moim przypadku też kilka rzeczy zaczęło mi przeszkadzać w projekcie mojej drukarki, dlatego postanowiłem wprowadzić kilka ulepszeń m.in. większe pole drukowania, ustabilizowanie drukarki, wygodniejszą obudowę dla elektroniki sterującej, modyfikacja osi Z i kilka pomniejszych modyfikacji.

Raspberry Pi — dodajemy cyfrowe i analogowe złącza GPIO

Choć samo Raspberry Pi posiada w większości przypadków wystarczającą ilość złącz GPIO, może się zdarzyć, że po jakimś czasie po prostu nam ich zabraknie lub zechcemy skorzystać ze złącz analogowych. Choć same Raspberry Pi nie posiada złącz analogowych, możemy za pomocą zewnętrznych układów (Expander) poszerzyć funkcjonalność naszej maliny. W tym celu pomóc mogą nam układy PCF8574 i PCF8591, które możemy podłączyć po magistrali I2C i w prosty sposób wysterować je za pomocą biblioteki wiringPi.

RAID dla mikrokomputerów SBC typu Raspberry Pi

Często słyszę, że rozwiązanie na serwer NAS-a z wykorzystaniem mikrokomputerów typu, Raspberry Pi, Banana Pi itp. nie ma sensu, bo prędkości są za małe, brak sprzętowego RAID-a lub używanie jednego dysku nie zabezpiecza danych. Ale jak wiadomo ilość dysków nie zabezpieczy Ci danych tak jak ich kopia bezpieczeństwa. Ale mając RAID-a czy to sprzętowy czy programowy zwiększamy dostępność naszych danych w razie awarii jednego z dysku. Do niedawna trzeba było szukać jakichś kontrolerów, które domyślnie nie były przeznaczone pod mikrokomputery, ale to się zmieniło za sprawą producenta płytek Cubieboard, który przygotował niezły kontroler, dzięki któremu będziemy mogli postawić sobie RAID-a sprzętowo lub programowo, a tak przygotowaną macierz będziemy mogli podłączyć do praktycznie każdego mikrokomputera wybierając jeden z portów USB (również USB3) lub SATA.

Mowa tu o kontrolerze HDD-RAID w wersji 1.1 od CubieTech z układem JMS562, który pozwala podłączyć dwa dyski 2.5" lub 3,5" do komputera lub mikrokomputera za pomocą SATA lub USB.