Czeczeńscy bojownicy namierzeni przez WhatsAppa. Jak zaufać własnościowym komunikatorom?
O tym, że nie należy ufać komunikatorowi WhatsApp przekonywałw zeszłym roku urząd bezpieczeństwa danych niemieckiego krajuzwiązkowego Szlezwik-Holsztyn. Jak wiadomo z ujawnionych ostatnioakt „afery taśmowej”, zaufali mu podejrzani o zakładaniepodsłuchów w restauracji „Sowa & Przyjaciele”. Zrobili toostatnio też czeczeńscy bojownicy, przygotowujący zamach naterenie Belgii – i właśnie to ten komunikator przyczynił się doich wpadki. Jak więc to jest z tym bezpieczeństwem WhatsAppa?