Wydawca postanowił zareagować po tym, jak do sieci przedostały się informacje ze starych ponoć prezentacji. Wskazywano w nich lipiec tego roku jako datę premiery kompilacji składającej się z Metro 2033 i Metro: Last Light plus dodatków w formie DLC w wydaniu na PC, PlayStation 4 oraz Xbox One. Pierwsze Metro miałoby zostać odtworzone z wykorzystaniem technologii zastosowanej w kontynuacji, by wszystko jako jeden pokaźnych rozmiarów produkt zaskoczyło fanów tak starych, jak i potencjalnych.
Deep Silver zapewnia, że Metro Redux (a więc powrót) to będzie coś znacznie ambitniejszego, niż się to teraz wydaje, jednak wydawca nie jest jeszcze gotowy, aby uchylić większego rąbka tajemnicy. Zamiast odmawiać komentarza w sprawie, jak to zazwyczaj się odbywa, zdecydowano się jednak na szczerość. 4A Games od dawna dawało znać, że ma na oku sprzęty o większych możliwościach technologicznych, więc tak naprawdę nie ma co doszukiwać się w przecieku rewelacji. Zwłaszcza, że reedycje HD też są popularne od dawna i już na takim PlayStation 3 mieliśmy ich sporo.
Warto myślę przypomnieć, że po upadku THQ, czyli poprzedniego wydawcy Metro, marka została wykupiona za niemal 6 milionów dolarów przez Koch Media, któremu podlega Deep Silver. Nabyto ją nie po to, by odłożyć na półkę, lecz zainwestowano sporo pieniędzy w to, by Last Light zostało ciepło przyjęte. Miłośnicy zwiedzania zrujnowanych światów raczej chcieliby pełnoprawną kontynuację, ale pewnie dopieszczoną graficznie kompilacją także się zadowolą. Przynajmniej na jakiś czas...