Zaraz po tym jak firma zdecydowała się wyjść naprzeciw plotkom krążącym od jakiegoś czasu i godzącym w dobro akcji, zapewniając, iż są one nieprawdziwe, wypowiedzieć postanowili się deweloperzy. Ponad dziesięć doskonale kojarzonych onegdaj nazwisk (m.in. John Ritman od gry Head over Heels czy Stephen Crow od Starquake) poczuło się obrażonych widoczną próbą zamiecenia sprawy pod dywan, kiedy wciąż nie odnotowali zarobku z tytułu udostępniania swoich dzieł za opłatą. Nawołują do bojkotu produktów Elite Systems, powołując nie tylko na oczywiste złamanie warunków kontraktów lecz również sprzedawanie tytułów bez umowy z autorami, jak było chociażby z Crowem.
Co to jednak oznacza dla fundatorów, poza zwiększonym brakiem zaufania do Elite Systems? Kolekcje gier, dla których Bluetooth ZX Spectrum zostało w ogóle przypomnę zaprojektowane, stanowiły bonusy przy różnorakich progach wpłat, a tego w przypadku ewentualnego trafienia sprawy do sądu mogą nawet nie ujrzeć. Nie chodzi o wszystkie klasyki z oferty, lecz nie ma też żadnej gwarancji, że zaraz do grupki poruszonych twórców nie dołączą kolejni, dotąd w milczeniu starający się odzyskać, co było im należne. Deweloperzy wspominają, że nieuczciwa gra wydawcy ciągnie się od lat, a ponieważ firma jest w tarapatach finansowych to i o samą klawiaturę można się bać...