Firefox coraz lepiej sobie radzi z odtwarzaniem flashowego wideo bez Flasha
Google już zdecydowało: domyślny odtwarzacz w YouTube niepotrzebuje FlashPlayera. Najpopularniejszy serwis wideo naświecie wykorzystuje teraz w tym celu rozwiązania HTML5. Jednak naYouTube przecież świat internetowych multimediów się nie kończy.Wciąż setki serwisów wymagają od użytkownika flashowegoodtwarzacza, nawet jeśli jest dziś tylko generalnie bezużytecznąluką bezpieczeństwa, której głównym zastosowaniem jestodtwarzanie animowanych reklam na stronach internetowych. Mozillapokazuje jednak, że era Flasha jest bliska końca – nawet jeśliserwisy internetowe nie chcą z niego zrezygnować, zrobić to mogąużytkownicy, bez ograniczania zakresu dostępnych sobie treści.