G-SYNC od NVIDII to oszustwo? Można je odblokować bez odpowiedniego monitora

NVIDIA ma coraz więcej problemów i to problemów naprawdę poważnych, które mogą zniechęcić do tej firmy bardzo dużo klientów – jeszcze nie opadły emocje po aferze związanej z przekłamaną specyfikacją GeForce GTX 970, a tu okazuje się, że „przełomowe” rozwiązanie jakim jest technologia G-SYNC to najprawdopodobniej kwestia wyłącznie oprogramowania. Osoby, które zdecydowały się na zakup dedykowanego monitora, wyrzuciły pieniądze w błoto.

Obraz

Zieloni od momentu premiery G-SYNC, która miała miejsce w 2013 roku bardzo intensywnie reklamowali swój najnowszy produkt. Dodatkowy moduł, w jakie mogą być wyposażone monitory, pozwala na synchronizowanie częstotliwości odświeżania monitora i dopasowanie go do prędkości renderowania obrazu przez kartę graficzną. Można to zrobić i bez niego poprzez korzystanie z V-Sync, ale w tym przypadku natrafiamy na dokładnie określone granice liczby klatek na sekundę i w efekcie na niedostatecznie szybkim sprzęcie możemy pożegnać się z płynnością. Dzięki G-SYNC zniwelowane miały zostać wszystkie problemy dotyczące rwanie obrazu, a także spadków wydajności. W teorii jest potrzebny dedykowany, kosztowny moduł w monitorze. Praktyka okazuje się jednak zupełnie inna.

Jak przeczytamy w serwisie Gamenab zajmującym się m.in. grami komputerowymi, tak naprawdę do skorzystania z tego „cudu technologii” wystarczy jedynie odpowiednia karta i zmodyfikowane sterowniki. Analiza działania G-SYNC doprowadziła do wniosków, że moduł ten robi… w zasadzie nie robi nic, poza informowaniem, że istnieje. Takie potwierdzenie jest natomiast dla sterowników wszystkim, co potrzeba do poprawienia jakości obrazu. W wyniku użycia zmodyfikowanych sterowników da się to obejść – wystarczy karta GeForce z serii 6xx lub nowszej, a także monitor ze złączem DisplayPort w wersji 1.2. Tak naprawdę rozwiązanie od NVIDII wykorzystuje więc standard AdaptiveSync, opracowany przez konsorcjum VESA i dostępny w DisplayPort 1.2 – dokładnie to samo, co znajdziemy w otwartym FreeSync od AMD. Różnica polega na tym, że zieloni dodali specjalny chip, bez którego sterowniki sztucznie blokują możliwość wykorzystania G-SYNC…

Wspomniany serwis wydał zmodyfikowane sterowniki 374.25 WHQL oszukujące kartę graficzną i „imitujące” istnienie G-SYNC w monitorze – wystarczy przejść do ustawień i zmienić tryb synchronizacji pionowej na „autorskie” rozwiązanie NVIDII. Co prawda nie w każdym przypadku działa to stabilnie, ale wielu użytkowników już cieszy się tym rozwiązaniem bez wymiany monitora. Sytuacja jest bardzo ciekawa, bo serwis wciąż odkrywa nowe możliwości i dalej modyfikuje sterowniki: udało się już nawet uruchomić G-SYNC na matrycach wielu gamingowych laptopów wyposażonych w mobilne układy GeForce, jak np. Alienware, MSI czy Clevo.

Idą złe czasy dla zielonych, choć wiele wskazuje na to, że firma sama jest sobie winna: producenci monitorów płacą NVIDII za licencję i moduł, który okazuje się kawałkiem elektronicznego złomu. Oczywiście ta opłata przechodzi później na nas, klientów, którzy zdecydują się na zakup nowego wyświetlacza. Wszystko jest natomiast realizowane programowo i dałoby się to wdrożyć bez dodatkowych opłat. Po poważnej wpadce z modelem GeForce GTX 970 i znacznie obniżonej wydajności części z jego pamięci może to być kolejny cios dla zielonych.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇