Genius raczej nie należy do typowych firm kojarzonych z niszą sprzętu dla graczy. Nie oznacza to jednak, że nie warto się nim interesować. Wręcz przeciwnie — w jego ofercie znajdują się produkty, które powinny spełniać oczekiwania bardziej wymagających osób. Przykładem może być multimedialna klawiatura Genius Imperator.

bESDfxaZ
350033025574332353

Urządzenie wykonane jest z przyjemnego w dotyku, matowego plastiku, dzięki czemu nie zbiera żadnych odcisków palców. Dobrze spasowane elementy wykluczają jakiekolwiek skrzypnięcia czy zgrzytanie, a wciskane klawisze wydają umiarkowanie głośny dźwięk. Choć przyciski mają dość wysoki, wynoszący 3,8 mm skok, pisanie jest wygodne i nie powoduje bólu dłoni. Spora w tym zasługa podpórki pod nadgarstki, która jest na stałe przymocowana do urządzenia. W trakcie krótkich testów trudno ocenić wytrzymałość konstrukcji, jednak solidna budowa daje nadzieję na to, że całość wytrzyma co najmniej kilka lat.

Oprócz standardowych klawiszy, Genius Imperator zaopatrzony jest w kilkanaście dodatkowych przycisków. Siedem umieszczonych u góry guzików pozwala na sterowanie odtwarzaczem muzyki bez konieczności przeskakiwania do odpowiedniej aplikacji, natomiast z lewej strony producent dodał blok sześciu klawiszy specjalnych. W połączeniu z trzema przyciskami, które odpowiadają za zmianę profili klawiatury, pozwalają one na przypisanie łącznie 18 dodatkowych funkcji.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Choć guziki multimedialne działają bez instalacji sterowników, przyciski specjalne potrzebują do działania oprogramowania. Może ono sprawiać wrażenie ubogiego, ale to tylko pozory — aplikacja pozwala na dowolną konfigurację wszystkich przycisków (chociaż nie umiem sobie wyobrazić realnego zastosowania tej możliwości poza żartem w zamianę literek ;). Ponadto każdy z sześciu bocznych przycisków może mieć przypisane takie funkcje, jak przybliżanie, kopiowanie, wklejanie czy zapisywanie. Sterownik pozwala również na uruchamianie za ich pomocą konkretnych programów lub wykonywanie makr. Niestety, producent ograniczył pamięć klawiatury do zaledwie 20 kroków. Trochę szkoda, zwłaszcza, że można rejestrować je w dwóch trybach — klasycznym lub z odwzorowaniem opóźnień. Ciekawą możliwością aplikacji jest także możliwość wyłączenia klawisza Windows, by zabezpieczyć się przed przypadkowym wyskoczeniem do Pulpitu podczas grania.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Pisanie na Genius Imperator wymaga nieco treningu. Układ klawiatury jest w większości tradycyjny i jedynym odstępstwem jest tylko skrócony Backspace. W moim przypadku największym problemem okazał się jednak blok klawiszy funkcyjnych, przez który często myliłem przycisk G6 z lewym Controlem. Nie jestem też zadowolony z technologii anti-ghost, która teoretycznie pozwala na równoczesne wciśnięcie nawet 18 przycisków. Abstrahując od tego, że moje dłonie mają w sumie 10 palców, bez problemu udało mi się stworzyć kilka kombinacji, z którymi sprzęt sobie zwyczajnie nie radził. I mowa tu o zaledwie czterech naciskanych w tym samym czasie klawiszach.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Mimo wszystko testowanie Genius Imperator było całkiem przyjemnym przeżyciem. Klawiatura powinna spisać się nie tylko w codziennych, typowych pracach biurowych, ale także podczas grania. Na dobrą sprawę zabrakło mi w niej tylko wejścia słuchawkowego, do którego jestem przyzwyczajony w swoim domowym modelu. Genius Imperator nie ma też podświetlenia (producent zainstalował je w droższej wersji z dopiskiem „Pro”), ale jest to i tak zbędny gadżet, na który nie zwraca się uwagi podczas użytkowania sprzętu. Głównym powodem do narzekań pozostaje więc technologia anti-ghost oraz makra, które nie są tak dobre, jak mogłyby być. Biorąc jednak pod uwagę cenę, która oscyluje w okolicach 95 zł, ogólne wrażenie jest całkiem dobre.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (5)
bESDfxbX