Google daje wszystkim wykrywacz AI. Sprawdziłem ChatGPT i Gemini
Czy zdjęcie, które widzisz w internecie, naprawdę zrobił człowiek? Google udostępniło narzędzie, które potrafi sprawdzić, czy w pliku ukryto ślad sztucznej inteligencji. Sprawdziłem je na obrazach wygenerowanych przez ChatGPT i Gemini. To działa, ale jest jedno "ale".
Coraz trudniej odróżnić zdjęcie wykonane aparatem od obrazu stworzonego przez sztuczną inteligencję. Google ma jednak sposób, by poszukać cyfrowego śladu pozostawionego przez AI. SynthID Detector jest już dostępny dla każdego i można go przetestować za darmo.
WIDEO
iPhone 18 Pro ze zmienną przysłoną. Jak działa nowy aparat?
Google pozwala sprawdzić, czy obraz zrobiła AI
SynthID to technologia Google służąca do oznaczania treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. System dodaje do obrazu, filmu czy dźwięku niewidoczne dla człowieka cyfrowe oznaczenie, które później może zostać wykryte przez odpowiednie narzędzie.
Teraz Google udostępniło publicznie SynthID Detector. Nie trzeba być dziennikarzem czy przedstawicielem branży technologicznej. Wystarczy wejść na synthid.com, zalogować się i przesłać plik. Narzędzie obsługuje m.in. zdjęcia JPG, PNG, WEBP, AVIF czy HEIC, ale również filmy i pliki audio.
Sprawdziłem ChatGPT i Gemini. SynthID rozpoznał oba obrazy
Postanowiłem sprawdzić, jak działa to w praktyce. Wygenerowałem realistyczne zdjęcie meczu piłkarskiego w lidze okręgowej – osobno w ChatGPT i Google Gemini. Oba obrazy na pierwszy rzut oka wyglądały jak fotografie wykonane podczas prawdziwego spotkania. Następnie wrzuciłem je do SynthID Detector.
W obu przypadkach narzędzie rozpoznało obecność oznaczenia SynthID. System wskazał więc, że w przesłanych materiałach znajduje się ślad po wygenerowaniu ich przez AI.
To ważne, bo nie trzeba analizować sześciu palców zawodnika, dziwnie wyglądających trybun czy innych niedoskonałości generatywnej AI. Detektor szuka niewidocznego cyfrowego znaku, a nie charakterystycznych błędów obrazu.
Dla pewności sprawdziłem też zdjęcie jednej z lokalnych drużyn, które faktycznie zostało zrobione aparatem, a nie wygenerowane przez AI. SynthID nie wykrył na nim żadnego cyfrowego znaku.
SynthID nie jest uniwersalnym wykrywaczem sztucznej inteligencji. Nie oznacza każdego obrazu stworzonego przez AI. System zadziała wtedy, gdy generator wykorzystuje technologię SynthID. Obecnie należą do nich m.in. narzędzia Google, a także rozwiązania partnerów, takich jak OpenAI, NVIDIA czy Kakao.
Jeśli zdjęcie powstało w generatorze, który nie stosuje SynthID, narzędzie Google może po prostu nie znaleźć żadnego oznaczenia. Brak wykrytego znaku nie oznacza więc automatycznie, że zdjęcie jest prawdziwe. Google twierdzi, że do tej pory oznaczono już ponad 180 mld obrazów i filmów oraz treści audio.
Paweł MaziarzRedaktor prowadzący serwis benchmark.pl
Redaktor prowadzący serwis Benchmark.pl, dziennikarz technologiczny z ponad 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze sprzętem komputerowym, rozwojem technologii AI oraz trendami w branży IT. W swojej pracy stawia na rzetelność, praktyczne podejście i pasję do nowinek technologicznych, koncentrując się na ocenie produktów pod kątem ich wartości i opłacalności dla użytkowników. W wolnym czasie angażuje się w wolontariat, aktywnie spędza czas oraz rozwija swoje zainteresowania i pasje.