HyperJuice to zdecydowanie najfajniejsza ładowarka, jaką widziałem w ostatnim czasie
Azotek galu wchodzi na salony, a ty wkrótce kupisz miniaturowy zasilacz do laptopa – pisałem w październiku, ekscytując się tranzystorem GaN. Jednak niektórzy z czytelników słusznie zawrócili uwagę, że promowana wówczas moc znamionowa w przedziale 30-45 W to trochę zbyt mało. Oto nadchodzi rozwiązanie – HyperJuice.