iPhone: zdemolowana fabryka w Indiach. Pracownicy mają dość wyzysku

Strona główna Aktualności
fot. Miguel Candela/SOPA Images/LightRocket via Getty Images
fot. Miguel Candela/SOPA Images/LightRocket via Getty Images

O autorze

Fabryka iPhone'ów w Indiach zawiesiła właśnie produkcję. Doszło do poważnego incydentu - zdemolowano wnętrze budynku i pojawił się tam pożar. To wszystko reakcja pracowników podwykonawcy Apple'a, firmy Wistron.

Do zdarzenia doszło w sobotę 12 grudnia 2020 r. w mieście Bengaluru. W proteście brało udział niemal dwa tysiące pracowników fabryki Wistron.

Nagrania pokazują jak niszczą jednostki montażowe, rozbijają okna, wywracają samochody, a nawet wzniecają pożar.

To skutek frustracji wobec fatalnych warunków pracy oraz niskich pensji w zakładzie. Według doniesień lokalnych mediów aresztowano ponad 100 pracowników Wistron.

The Times of India podaje, że pensje, które wypłacał Winstron były obniżone z zakontraktowanych początkowo 21 000 rupii (1042 złotych) do 16 000 rupii (794 zł), a z czasem nawet do 12 000 rupii (595 zł).

"Pensje przelewane na nasze konta z czasem się pomniejszały i był to bardzo frustrujący widok" - przekazał jeden z pracowników The Times of India. Niektórzy z nich mieli otrzymać nawet jedynie 500 rupii, co jest odpowiednikiem… niecałych 25 złotych.

Według raportu BBC News gehenna pracowników fabryki trwała od czterech miesięcy. Spotkanie z działem HR nie rozwiązało problemu.

Wistron twierdzi, że osoby odpowiadające za zamieszki nie były pracownikami firmy. Spółka natomiast potwierdziła, że zawieszono produkcję iPhone'ów. Apple na razie milczy w tej sprawie.

W fabryce Wistron zatrudnionych jest łącznie około 15 tysięcy osób. Lokalne władze potępiły akty przemocy, ale obiecały, że przyjrzą się sprawie i dopilnują tego, aby pracownicy otrzymywali właściwe wynagrodzenie.

© dobreprogramy
s