Seif Sallam opublikował na swoim blogu ciekawe projekty idealnego menadżera plików. Punktem wyjścia było stwierdzenie, że Nautilus jest do bani. Zdaniem Sallama menadżer powinien być naprawiony w kilku ważnych punktach takich jak ogólny wygląd, informacje, historia przeglądania czy podgląd mediów. Program powinien posiadać karty w górnym pasku narzędziowym - podobnie jak to jest w przeglądarkach internetowych. Pozwoliłoby to na szybki dostęp do różnych folderów. Powinny pojawić się też zakładki z boku okien pozwalające na uzyskanie dostępu do ścieżki lokalizacji, informacji czy horyzontalnego układu listy plików. Sallam chciałby, aby informacje o materiałach zawierały metadane, które można edytować. Z kolei historia przeglądanych plików mogłaby być wyświetlana w górnej części okna Nautilusa. Pomysł przypomina przeglądanie odwiedzonych stron w przeglądarce internetowej Safari.
Sallam proponuje również zmiany w podglądzie plików. Podwójne kliknięcie na grafikę powinno powiększać ją w oknie menadżera, a nie uruchamiać program. Dopiero po powiększeniu zdjęcia czy obrazu użytkownik powinien mieć możliwość jego edycji w wybranej aplikacji. W podobny sposób mogłyby być wyświetlane materiały wideo - sugeruje Sallam. Użytkownik powinien mieć możliwość podejrzenia ich w powiększonym rozmiarze z poziomu menadżera.
Czy propozycje blogera zostaną wzięte pod uwagę przez producenta Nautilusa? Sugerowane zmiany są na tyle interesujące, że warto by zastanowić się nad ich wprowadzeniem w kolejnych wersjach menadżera plików.