Drastyczna zmiana rzeczywistości

W dzisiejszych czasach człowiek nie ma czasu na chwilę refleksji. Jesteśmy zaganiani, żyjemy z dnia na dzień, a każdy nasz dzień wygląda niemal tak samo. Młodzież jest w nieco uprzywilejowanej sytuacji, cierpiąc czasem na nadmiar czasu, ale niestety przeważnie nie potrafi tego docenić i właściwie wykorzystać. Obecnie jednak nawet młodzież jest zaganiana. Masa dodatkowych zajęć sprawiają, że wolnego czasu prawie nie ma.

Wiedza pochodzi z Internetu — uczymy się z wideo tutoriali

Internet jest moim zdaniem największym wynalazkiem człowieka od czasu wynalezienia druku. Przed wynalezieniem druku wiedza była przekazywana przede wszystkim ustnie. Wszelakie mądrości spisane w ówczesnych książkach były praktycznie niedostępne dla ogółu społeczeństwa. Oczywiście panował powszechny analfabetyzm, ale po części było to związane z brakiem dostępu do książek, co jednocześnie implikowało brak systemu oświaty. Księgi powielane były przez mnichów, co zajmowało niewyobrażalną masę czasu. Pojedynczy egzemplarz książki był niezwykle drogi.

Mapa mapie nie równa

Miłośnikiem map jestem od małego dziecka. Korzystania z map uczyłem się przy okazji pierwszych górskich wycieczek. Fascynowało mnie, że rodzice wiedzieli co będzie za zakrętem mimo, że byli w tym miejscu pierwszy raz w życiu. To było dla mnie jak przewidywanie przyszłości. Potrafili nawet określić ile czasu potrzebujemy, żeby dojść do schroniska. To było jak magia. Od kiedy nauczyłem się "czytać" mapy, zacząłem je kolekcjonować. Najlepszą pamiątką z wycieczki, była mapa odwiedzonego miejsca. W ten sposób uzbierała się całkiem spora kolekcja map z całej Polski.

Przegląd popularnych dystrybucji GNU/Linux — część 3 GNOME

W dzisiejszej odsłonie przeglądu dystrybucji GNU/Linux skupiam się na sztandarowych Linuchach ze środowiskiem GNOME 3.X. Podobnie jak w poprzednich częściach porównam obciążenie komputera systemem, wygląd, łatwość instalacji, dostarczone oprogramowanie. Wskażę distra, które dają najwięcej bez konieczności ręcznego dodawania programów oraz te, które moim zdaniem najlepiej nadają się dla początkujących. Zacznijmy od kilku słóo wstępu na temat samego środowiska.

GNOME

GNOME (GNU Network Object Model Environment) powstał pod koniec lat 90-tych.

Stare, ale jare gry na Dosboxie — Sid Meier's Colonization

Dawno, dawno temu, gdy era 8-bitowców powoli dobiegała końca, a 16-bitowe PC-ty co raz częściej trafiały pod polskie strzechy, gry komputerowe wyglądały zupełnie inaczej niż obecnie. Były proste, miały dosyć prymitywną grafikę, zajmowały nie wiele miejsca na dysku (a może raczej powinienem napisać na dyskietce?). Moją pierwszą gra komputerową było gomoku (kółko i krzyżyk na 5 skreśleń). Komputer był nie do pobicia. Nie udało mi się z nim wygrać ani razu.

Przegląd popularnych dystrybucji GNU/Linux — część 2 XFCE

W dzisiejszym wpisie kontynuuję przegląd popularnych dystrybucji, zatrzymując się na kilku propozycjach ze środowiskiem XFCE, które podobnie do poprzednio omawianego LXDE ma opinię lekkiego, aczkolwiek nieco bardziej rozbudowanego, ładniej wyglądającego i dającego się łatwiej konfigurować.

XFCE

XFCE (XForms Common Environment) jest środowiskiem, które szuka kompromisu pomiędzy lekkością, a zgrabnym i funkcjonalnym wyglądem. Co ciekawe rozwinięcie skrótu XFCE jest już nieaktualne.

Przegląd popularnych dystrybucji GNU/Linux — część 1 LXDE

Osoby zaczynające swoją przygodę z Linuxem bardzo często stają przed poważnym dylematem wyboru dystrybucji. Nie dość, że jest ich wiele, to dodatkowo trzeba wybrać środowisko graficzne. Możliwości jest tak wiele, że nie wiadomo od czego zacząć. Postanowiłem więc napisać mały przewodnik po najpopularniejszych dystrybucjach, w którym posortuję je wedle środowisk graficznych, podsumuję wymagania sprzętowe, zwrócę uwagę na załączone oprogramowanie oraz cechy szczególne dystrybucji. Mam nadzieję, że przewodnik ten będzie pomocny dla osób startujących z Linuxem.

O tym, jak mnie naszła ochota na instalację Arch Linuxa

Po co komuś Arch Linux?

Do tej pory obracałem się w gronie dystrybucji ubuntopodobnych. Linux Mint jest moim podstawowym system od półtora roku. Jest prosty, wygodny i ogólnie jestem z niego bardzo zadowolony. Po co więc zawracać sobie głowę jakimś Archem, którego zwykły człowiek ponoć nie jest w stanie nawet zainstalować?

Moje zainteresowanie tą dystrybucją narastało bardzo powoli. Jednakże z każdą pozytywną opinią, zasłyszaną na jego temat, zaglądałem w różne miejsca i czytałem co się dało na jego temat.

Pierwsze kroki z Linux Mint

Linux dla większości osób jest pojęciem zadziwiająco abstrakcyjnym. Słyszeli o nim, znają go z nazwy, czasem także kojarzą wizerunek pingiwna. Sporo osób wie nawet, że to taki inny Windows, tylko za darmo. Mało kto go jednak widział, a zupełnie nie wiele osób używało. Niby jest, a jakby nie istniał. Osoby bardziej świadome czytały o nim i wiedzą z różnych artykułów, że Linux ma wiele zalet. Podobno działa szybciej i stabilniej od Windowsa, nie zawiesza się i jest bezpieczniejszy. Są to obiegowe opinie, które tworzą mit Linuxa.