Regularna zmiana hasła do poczty elektronicznej to jak najbardziej słuszna praktyka. Minimalizuje ryzyko włamania na konto, szczególnie wówczas, gdy jedno hasło używane jest w więcej niż jednym serwisie. Czasem otrzymujemy wiadomości przypominające o tym, że czas najwyższy, by zmienić hasło. Nie zawsze należy jednak ufać nadawcom takich maili.
Na jeden z naszych adresów mailowych przyszła niebezpieczna wiadomość, zachęcająca do zmiany dotychczasowego hasła. Oznaczona jako wiadomość o wysokim priorytecie może przykuć uwagę, szczególnie w przypadku poczty służbowej, gdzie faktycznie co jakiś czas otrzymuje się przypomnienia o konieczności zmiany hasła.
Rozsyłany przez oszustów mail nie jest zbyt długi. Ogranicza się on do krótkiego komunikatu o konieczności zmiany hasła w ciągu kilku dni. W treści znajduje się rzecz jasna adres, na który wysłano wiadomość, a także dwa odnośniki.
Pierwszy z nich to hiperłącze dodane do słów pozwalających na zatrzymanie starego hasła. Wiele osób w podobnej sytuacji chciałoby zachować dotychczasowe hasło, by nie musieć zmieniać swoich nawyków związanych z logowaniem, istnieje więc ryzyko, że ktoś z nieuwagi kliknie przesłany odnośnik.
Drugi link to z pozoru spreparowany adres, który mógłby uchodzić za faktyczny odnośnik do strony firmowej. Powstaje on na podstawie adresu mailowego, na który wysłano wiadomość. W rzeczywistości oba odnośniki prowadzą na tę samą stronę, w żaden sposób niezwiązaną z operatorem poczty, jej administracją czy firmą, w której jesteśmy zatrudnieni. To zwykła próba oszustwa, prawdopodobnie przez wyłudzenie danych lub zachęcenie do zainstalowania na komputerze szkodliwego oprogramowania.