Kim Dotcom nie zrezygnował ze strony muzycznej

22.06.2012 15:37, aktual.: 22.06.2012 16:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kim Dotcom, założyciel Megaupload, mimo aresztu domowego i ciężkich przejść z amerykańskimi władzami postanowił nie rezygnować z innego swojego projektu — Megabox.

Na Twitterze pokazał zwiastun nowej strony, dzięki której artyści będą mogli sprzedawać muzykę z pominięciem pośredników i organizacji kontrolujących przemysł fonograficzny. Dotcom zapowiedział, że strona pozwoli wykonawcom zatrzymać ponad 90% dochodu ze sprzedanej muzyki. Nie wiadomo kiedy serwis ma ruszyć, ale Dotcom pisze, że nadchodzi i uwolni artystów z łańcuchów. Możliwe, że serwis zostanie uruchomiony przez żonę Dotcoma, która pracuje nad własnym „dyskiem w chmurze”. Większość majątku założyciela Megaupload jest nadal zamrożona na polecenie amerykańskich władz.

Kim Dotcom miał również ciekawego gościa. Do jego domu w Nowej Zelandii zapukał nie kto inny, jak Steve Wozniak. Na Twitterze Dotcoma znalazło się zrobione Instagramem, a jakże, pamiątkowe zdjęcie. Dotcom nie mówił, o czym rozmawiał z Wozniakiem, ale prawdopodobnie między innymi o Electronic Frontier Foundation, którą Woz popiera i która stara się pomóc użytkownikom Megaupload odzyskać skonfiskowane przez FBI pliki.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (23)