Kryptografia nie może być tylko dla nerdów, ale czy nerdy stworzą narzędzia szyfrujące także dla Kowalskiego?
Kilka tygodni temu głośno było o problemachfinansowych głównego programisty pakietu Gnu Privacy Guard (GPG),który zmęczony walką o utrzymanie projektu, swojej rodziny i siebieze skromnych datków od społeczności zaczął myśleć, by dać sobie z tymwszystkim spokój. Rozgłos przyniósł radykalną zmianę sytuacji,pojawili się hojni sponsorzy, przyszłość GPG wydawała się byćzagwarantowana. Czy jednak pieniądze mogą rozwiązać każdy problem?Słynny haker Moxie Marlinspike podzielił się ostatnio swoimi dośćprzygnębiającymi przemyśleniami dotyczącymi szyfrowania poczty,określając GPG jako ślepą uliczkę – przynajmniej zfilozoficznej perspektywy.