Apple podaje wyniki finansowe za trzeci kwartał fiskalny 2018 roku

Zgodnie z tradycją i obowiązkiem, Apple wczoraj (a raczej dziś w nocy) zaprezentowało swoje wyniki finansowe obejmujące trzeci kwartał fiskalny. Ci którzy liczą, że jest jednak źle i albo choćby gorzej niż rok temu, mogą w tym miejscu przerwać lekturę, ale zacznijmy od początku.

W raporcie finansowym obejmujący dugi kwartał fiskalny prognozowano, że w trzecim kwartale przychody będą kształtowały się na pomiędzy 51.5 mld USD a 53.5 mld USD. Były to całkiem optymistyczne prognozy, gdyż w analogicznym okresie ubiegłego roku Apple zaraportowało przychody na poziomie 45.4 mld USD.

Lokalizator Piri. Znajdź to co zgubiłeś

Gdy byłem nastolatkiem, miałem taki okres, że strasznie często gubiłem klucze do mieszkania. Nie pomagały łańcuszki przypięte do spodni, nie pomagały rozmaite, zmyślne urządzenia. Mistrzostwem okazało się zgubienie kluczy we własnym domu. Kilkudniowe poszukiwania w mniej lub bardziej oczywistych miejscach nie dały rezultatu. Moi rodzice kupili mi do kluczy breloczek, reagujący na gwizdanie, a babcia zaleciła gorliwą modlitwę do świętego Antoniego. Breloczek wraz z kluczami zginął kilka tygodni później, a święty Antoni pozwolił mi znaleźć klucze… po kilku latach podczas remontu.

W wiedeńskim Apple Store

Sklep firmowy Apple wzbudzał we mnie od zawsze wielkie emocje. Z jednej strony, sporo czytałem na ich temat. O procesie ich projektowania, o zasadach ich urządzania, lokalizacji i magicznych schodach, projektowanych pod czujnym i niezwykle wybrednym okiem Steve’a Jobsa. Krótko mówiąc, z daleka było to dla mnie miejsce magiczne, wyjątkowe i bezwzględnie warte odwiedzenia nawet wówczas, gdybym miał tam nic nie kupić.

Bardzo też zazdrościłem osobom, które mają Apple Store niejako pod nosem i mogą do niego zajrzeć w dowolnym momencie.

iPhone 7 nabity w butelkę

Świat jest niestety tak zbudowany, że są a nim rzeczy lepsze i gorsze, droższe i tańsze i… można tak wyliczać bez końca. Nie jest też tajemnicą, że nie wszystkich zadowala ten stan rzeczy, a tam, gdzie jest popyt, jest i podaż. Nie wszyscy jednak pragną wzbogacić się uczciwie, podobnie jak nie wszyscy godzą się z tym że za pewne rzeczy, usługi trzeba jednak zapłacić nieco więcej. Stąd też niemal cały czas toczy się parada oszustów i parada tych, którzy chcą za wszelką cenę taniej, jeszcze taniej, najlepiej za darmo.

Revolut bez ściemy

Jakiś czas temu wiele mediów wspominało o karcie przedpłaconej Revolut. Także na Dobreprogramy.pl pojawiło się kilka informacji na temat Revolut i choć niektóre z nich zostały potraktowane jako reklama (tak wynikało z komentarzy), ja postanowiłem zaryzykować i sprawdzić, jak Revolut zachowuje się w praktyce.

Zacznijmy jednak od historii i informacji o tym, kto za tym wszystkim stoi. Jest to o tyle istotne, że jakby nie patrzeć, powierzamy jakiemuś podmiotowi mniejsze lub większe środki finansowe, a więc warto spojrzeć, kto siedzi po drugiej stronie biurka.

Rozmyślania nad Microsoftem i Windows

Producenci systemów operacyjnych na nasze komputery kuszą nas coraz to nowymi wersjami swojego systemu. Na wstępie zaznaczę, że poniższy wpis dotyczyć będzie głównie Microsoft Windows z nawiązaniem do macOS. Wiem, że oprócz tych dwóch systemów jest cała masa innych, jak choćby pierdyliard wersji Linuxa, ale nie używam, nie znam się, więc się nie wypowiem. 

Regularność czy nieregularność?

Zacznijmy od rzeczy wstępnej czyli częstotliwości pojawiania się systemów. W tej materii, pozornie Microsoft nie rozpieszcza.

Program naprawczy MacBook Pro i inne programy serwisowe Apple

20 kwietnia Apple uruchomiło program wymiany baterii w niektórych MacBooka Pro bez Touchbara. Jednak to nie jedyny program związany z bezpłatnymi naprawami usterek i wad w produktach Apple. Pomyślałem sobie, że może warto przypomnieć i wyjaśnić kilka, ciągle aktywnych programów serwisowych Apple.

MacBook i MacBook Pro

Zacznijmy więc od najświeższego, czyli programu wymiany baterii w MacBooku Pro bez Touchbara.

Silicon Graphics Inc. część 1 — Narodziny Geometry Engine

Niewiele jest firm produkujących komputery, o których można by powiedzieć, że miały olbrzymi wpływ na branżę filmową, jest z pewnością sporo producentów sprzętu komputerowego, które miał istotne znaczenie dla produkcji filmowych. Apple ? Owszem, choć jakakolwiek działalność w branży filmowej to temat dość świeży, bo rozpoczął się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Amiga ? Bez wątpienia duet Amiga i program Scala stanowił niegdyś obowiązkowe wyposażenie wielu stacji telewizyjnych i z pewnością niejednego producenta filmowego.