Chmura Microsoftu, a dokładnie Office 365, jest siedliskiem dla szkodliwego oprogramowania - wynika z zarzutu, który niedawno pojawił się na Twitterze. Microsoft zdaje się lekceważąco podchodzić do wszystkich zgłoszeń dotyczących malware'u.

bEUFYwWd

Kevin Beaumont, do niedawna związany z bezpieczeństwem w Microsofcie, zaapelował na Twitterze, by zmienić coś w kwestii szybkości reakcji firmy na wykrywane zagrożenia w chmurze - pisze Windows Report. Jak się okazuje, w praktyce platforma Office 365 cały czas służy jako przechowalnia dla malware'u, a jednym z najczęściej tu znajdowanych jest Conti ransomware.

Z zażalenia wynika, że sam proces zgłaszania wykrytych problemów, nawet przez pracowników, nie należy do najprostszych, a czas reakcji firmy może pozostawiać wiele do życzenia. Ze statystyk wynika, że Microsoft usuwa znane zagrożenie średnio w ponad 27 dni - dla porównania Google potrzebuje na takie działanie średnio niecałych 15 dni, choć adresów prowadzących do malware'u jest tu do sprawdzenia więcej.

Conti ransomware to typowe oprogramowanie szyfrujące pliki w komputerze, z pomocą którego atakujący żądają okupu za udostępnienie klucza deszyfrującego. Dodatkowo często pojawia się groźba upublicznienia danych. Conti ransomware obserwowany jest głównie od 2020 roku i jest realnym zagrożeniem do dziś.

bEUFYwWf
Uważaj na pliki Excela. Trwa kampania phishingowa MirrorBlast
Uważaj na pliki Excela. Trwa kampania phishingowa MirrorBlast

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (12)
bEUFYwXb