Manta MWR01 - bezprzewodowy modem 3G i router WiFi

Strona głównaManta MWR01 - bezprzewodowy modem 3G i router WiFi
01.10.2012 21:15
Manta MWR01 - bezprzewodowy modem 3G i router WiFi
Marcin Wilk
Marcin Wilk

Nadeszły czasy, w których bycie on-line stało się powszechne. Kilka dni bez dostępu do sieci i czujemy się jak na wakacjach w bardzo oddalonym miejscu. Nie śledzimy co dzieje się na świecie, nie wiemy czy zalegamy z rachunkami i czy znajomi zmienili status związku. Sielanka! Jeszcze kilka lat temu normalność, a dziś brzmi tak nierealnie, jak jakieś retro science fiction. Prawda taka, że nie wystarcza już stacjonarny komputer z dostępem do Internetu - potrzebujemy go zawsze i wszędzie. Stąd najpierw przesiadka na notebooki, po których możliwości sięgają telefony i ostatnio tablety. Nosimy przy sobie sporo sprzętu, ale bez dostępu do cyfrowego świata byłby on tylko zbędnym balastem.

bEJoojkR
350031985403717569

Manta rozumie, Manta pomaga, Manta zawsze i wszędzie ze swoim pomysłem kilku klientów zdobędzie. W sumie to wyróżnia firmę. Mają pomysł i go realizują, a czasem wychodzi z tego całkiem sensowny produkt. Czy takim jest 3G Model Router WiFi? Koncepcja jest bardzo ciekawa, a sam sprzęt uniwersalny, więc dlaczego nie? Jeśli zdecydowaliśmy się na mobilność w postaci komputerów i urządzeń z nimi współpracujących, to równie dobrze możemy wyjść z domu z całą infrastrukturą sieciową. Model MWR01 po wyposażeniu w SIMa z pakietem danych jest bramą do Internetu, jest również prywatną siecią, a dorzucając do kompletu kartę pamięci może być niewielkim bankiem danych.

Urządzenie w całości wykonano z plastiku i to niestety polerowanego, na którym dokładnie widać zarysowania i odbite palce. Nasz egzemplarz musiał przejść długą drogę zanim trafił do redakcji, bo widać na nim „zmęczenie” materiału. Tylna maskownica, pod którą ukryta jest bateria 1500mAh i gniazda na karty trzyma się na delikatnych plastikowych zasuwkach. W testowanym modelu brak jednej z nich powoduje wyraźne luzy. Poza tym konstrukcja jest spójna i wcale nie przypomina modemu. Bardziej bym powiedział, że to obudowa z dyskiem 1,8 cala z interfejsem miniUSB. Producent na prawym boku umieścił dwa przyciski: jeden jest włącznikiem zasilania, a drugi aktywuje WiFi.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Manta MWR01 to przede wszystkim bezprzewodowy modem obsługujący częstotliwość 3G - 2100 MHz (HSUPA/HSDPA/UMTS) jak i częstotliwości odpowiadające 2G – 850/900/1800/1900 MHz (GSM/GPRS/EDGE) z ograniczeniami do prędkości pobierania 7,2 Mb/s i wysyłania 5,76 Mb/s. Z założenia ma działać od razu po włożeniu karty i uruchomieniu zasilania (przeszkodą może okazać się PIN, który należy wyłączyć za pośrednictwem telefonu, brak środków lub nieaktywne pakiety). Tak jak w instrukcji napisane, tak też się stało – zaświeciła się sekwencja kontrolek, a po paru sekundach (szybciej niż świadczą o tym diody) w otoczeniu sieciowym pojawiła się nowa pozycja. MWR01 niestety nie współpracuje z BDI od Aero2.

bEJoojkT

Testowany sprzęt to również router WiFi 802.11 b/g obsługujący do pięciu hostów naraz. Każdy z nich po podłączeniu otrzymuje adres z prywatnej puli i staje się częścią małego WLANu. Od tego momentu za pośrednictwem przeglądarki można zmieniać podstawowe ustawienia Manty, m.in. dane logowania, hasła, kodowanie i zakres adresacji. W webowym interfejsie znalazła się również zakładka do obsługi plików dostępnych na karcie pamięci. Za jego pośrednictwem możemy tworzyć nowe foldery oraz kopiować dane w obu kierunkach.

350031985404110785

Manta połączyła kilka funkcjonalności w jednym małym urządzeniu. Pytanie tylko po co? Większość osób powie, że przecież wystarczy włączyć tethering w smartfonie i efekt będzie podobny. Otóż trzeba pamiętać, że nie wszystkie telefony posiadają takową opcję i też nie wszystkie urządzenia posiadają wbudowany modem 3G. Głównie mam tutaj na myśli tablety, które wielu kupuje wyłącznie z WiFi. Model MWR01 może się również przydać osobom korzystającym w swoich domach z Internetu mobilnego (nie trzeba będzie przełączać modemu między urządzeniami). Zasięg sieci powinien objąć spore mieszkanie. W redakcyjnym biurze HTC Desire Z łapał sygnał przez kilka ścian i strop. Łączność zanikła dopiero na niższym poziomie w pomieszczeniu po przekątnej budynku – na moje oko w linii prostej około 15 m.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

W budynku sprawuje się dobrze, ale to urządzenie mobilne, a w tej materii liczy się głównie czas działania na baterii. Niestety już przy jednym podłączonym urządzeniu akumulator pada po mniej więcej 3 godzinach i to nie zawsze ciągłej pracy. Czas czuwania ciężko określić, gdyż modem wyłączał się po 15 minutach. Przy podłączeniu większej ilości sprzętu lub wyjechaniu poza strefę idealnego zasięgu niestety sytuacja się tylko pogorszy. Podczas testów mocno zastanawiający był też wskaźnik naładowania baterii, który w interfejsie webowym pokazywał zawsze 100% - małe niedopracowanie oprogramowania.

bEJoojkZ

Tak jak pisałem we wstępie, urządzenie jest ciekawą propozycja dla osób korzystających z rozwiązań mobilnych. Niestety ma swoje wady i tutaj największe z nich to krótki czas pracy na baterii, brak kompatybilności z BDI i niska jakość zastosowanych materiałów. Niska nie jest za to cena, bo urządzenie w sklepach internetowych kosztuje średnio 320 zł. Moim zdaniem nie jest adekwatna do możliwości, ale decyzja jak zawsze należy do kupującego.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
bEJoojlP