Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O nauczaniu informatyki przemyśleń ciąg dalszy

Wpis Edukacja o bezpieczeństwie informatycznym i jej problemy wywołał wiele interesujących komentarzy. Były to opinie wyrażane bezpośrednio pod tekstem, ale był również świetny tekst Chomika, pokazujący problem w świetle zjawiska piractwa i wiele komentarzy znajdujących się pod nim. Wszystko to dało mi podstawę do kolejnych przemyśleń na temat nauczania informatyki w szkołach. Zastanówmy się zatem nad programem tego przedmiotu.

Do najciekawszych wypowiedzi chciałbym się odnieść.

[I]"Widzę tutaj wiele żalu do nauczycieli w szkołach. Nauczyciele realizują podstawę programową i nic zmienić w niej samemu nie mogą, choć mogą zaproponować zmiany. [...] Niektórych tutaj problem polega na tym, że nie umieją zobrazować sobie całej sprawy w oczach uczniów."

r   e   k   l   a   m   a

PolishNetwork[/i]

Niestety podstawa programowa szkolnej informatyki tudzież technologii informacyjnej wymaga, moim zdaniem, gruntownej poprawki. Obecnie, choćby nauczyciel rzeczywiście posiadał ogromną wiedzę niestety nie zdąży jej przekazać. Niestety wiele nauczycieli odpowiedniej wiedzy nie posiada. Gdyby sytuacja wyglądała inaczej nie powstawałyby artykuły takie jak mój, Chomika, czy ten, który opublikował mick16. Jeśli chodzi o zobrazowanie sobie sprawy w oczach uczniów, myślę, że potrafię to uczynić. Wszak sam byłem uczniem i jeszcze bardzo dobrze pamiętam te czasy. Uczniowie generalnie dobrze potrafią obsługiwać komputer. Brakuje właśnie świadomości na tematy bezpieczeństwa i piractwa komputerowego, a kwestie te są w nauczaniu całkowicie pomijane. Z mojego doświadczenia szkolnego wynika, że w podstawówkach i gimnazjach wiele czasu na informatyce się marnuje. Nie twierdzę, że tak jest wszędzie, z pewnością w wielu szkołach czas lekcji jest wykorzystywany odpowiednio. Niestety u mnie tak nie było. Na wielu lekcjach nie robiliśmy nic, uczniowie przez całe 45 min grali w Quake'a a nauczycielka - pani od fizyki - do dziennika wpisywała temat wyszukiwanie informacji w internecie. W liceum było już znacznie lepiej. Czas na lekcjach nie był marnowany na zdjęcia przynoszące niewiele pożytku, a nauczyciel raczej znał się na rzeczy. Podobno miał wykształcenie informatyczne. Niestety już nie pracuje w tej szkole. Odszedł gdy ja skończyłem naukę. Być może ze względu na umiejętności i wiedzę znalazł lepiej płatną pracę. Niestety wynagrodzenie jest moim zdaniem główną przyczyną tego, że informatyki nie uczą specjaliści. Bardzo potrzebny, odpowiedzialny, i według mnie niełatwy zawód nauczyciela jest pod względem finansowym bardzo niedoceniany.

"Jakie ma znaczenie czy coś robisz w Wordzie czy Writerze? Czy będziesz robił tabelkę w Excelu czy Worksie? Czy bazę zrobisz w Accessie czy MySQLu? Ważne, że poznasz schemat działania, algorytm."

bolivar, komentarz zamieszczony pod tekstem Piractwo - w poszukiwaniu przyczyn - część 3

Niestety na lekcjach informatyki często uczy się obsługi konkretnego programu. Naucza się Worda, nie edytora tekstu. Photoshopa zamiast programu do grafiki rastrowej. O alternatywach się nie wspomina. Promuje się drogie komercyjne rozwiązania. Efekt jest taki, że jedna z moich klasowych koleżanek koniecznie chciała zdobyć profesjonalną wersję PS mimo, że do efektu jaki chciała osiągnąć wystarczał GIMP, którego notabene posiadała. Nie umiała wykorzystać jego możliwości bo w szkole nauczono ją tylko korzystania z drogiego narzędzia niezbędnego jedynie w bardzo profesjonalnych zastosowaniach. Nie muszę chyba dodawać, że wspomnianą koleżankę nie interesował legalny sposób pozyskania programu. Był on bowiem za drogi. Co ciekawe na lekcjach również nie używaliśmy pełnej wersji aplikacji Adobe. Do nauki służyły nam wersje trial.

"Mamy podręczniki w których jest każdy krok opisany i jeżeli jest napisane kliknij Edycja>Kopiuj to masz tak zrobić, nie można kliknąć Ctrl+C bo się coś popsuje."

buka12345

Ja również takie podręczniki posiadałem. Ze swojej strony dodam, że zakup tych książek w moim przypadku był wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Począwszy od szkoły podstawowej na liceum kończąc ani razu z nich nie korzystaliśmy. Z dołączonych płytek korzystałem może ze dwa razy. Przez cały okres edukacji!

Reasumując. Zarówno program, jak i sposób nauczania informatyki wymaga gruntownych zmian. Być może warto by zastanowić się nad zwiększeniem liczby godzin tego przedmiotu, pod warunkiem jednak, że czas ten wykorzystany będzie na naprawdę pożyteczne zajęcia. Nie bez znaczenia, jeśli chodzi o zdobywanie odpowiedniej kadry nauczycieli jest też sprawa wynagrodzenia. Doskonale rozumiem, że żaden wysokiej klasy specjalista nie podejmie się tej pracy jeżeli bez większego problemu gdzie indziej może zarobić o wiele więcej. Musiałby być wyjątkowym altruistą. Tylko kto rozwiąże te wszystkie problemy?
 

Komentarze