Microsoft Edge zniknie z Windows 10? Zastąpi go nowa przeglądarka bazująca na Chromium

Strona główna Aktualności
image

O autorze

W sieci pojawiają się zaskakujące doniesienia o dalszym rozwoju przeglądarki Microsoft Edge, która z pewnością znana jest każdemu użytkownikowi Windowsa 10. Nawet, jeśli nie jest wykorzystywana na co dzień, to zapewne każdy przynajmniej raz z niej skorzystał, w tym przypadku po to, by pobrać inny, ulubiony program. Edge jest jednym z dynamiczniej rozwijanych elementów systemu, który wraz z każdą kompilacją otrzymuje wiele przydatnych nowości, także w ramach mniejszych buildów w programie Insider dla testerów. Teraz okazuje się, że wkrótce Edge może zostać zastąpiony stworzoną od podstaw, inną przeglądarką.

Źródłem tych informacji jest serwis Windows Central, na łamach którego Zac Bowden powołuje się na własne źródła, które znają sytuację w Microsofcie. Z dostarczonych informacji wynika, iż producent planuje porzucić rozwój silnika EdgeHTML i wkrótce dodać do systemu nową przeglądarkę, która będzie bazować na Chromium, podobnie jak Google Chrome. Nowa przeglądarka podobno już teraz jest tworzona i roboczo mówi się o niej jako o projekcie Anaheim. Na razie nie wiadomo kiedy mogłaby pojawić się w systemie, ale Bowden przewiduje jej premierę wraz z kolejną dużą aktualizacją funkcji Windowsa 10, czyli już na wiosnę przyszłego roku.

Na tym etapie nie wiemy również, czy nowa przeglądarka otrzyma nową nazwę, ale jest to raczej spodziewane choćby z przyczyn marketingowych, by odciąć się od Edge'a. Wiele osób może już teraz kojarzyć go jednoznacznie z przeglądarką, która nie jest na tyle dobra, by korzystać z niej zamiast Chrome'a czy Firefoksa, a w końcu nowy program bazujący na Chromium będzie miał za zadanie ten stan rzeczy zmienić. Wiele wskazuje na to, że projekt Anaheim pojawi się w Windowsie 10 i stanie się domyślną przeglądarką zastępującą Edge'a, ale (przynajmniej na początku) przeglądarka z silnikiem EdgeHTML również będzie dostępna w systemie.

Ciekawa dyskusja związana z rzekomymi pracami nad nową przeglądarką w Microsofcie wywiązała się na Twitterze. Wiele osób zwraca uwagę, że Edge tak czy inaczej zostanie w Windowsie 10 na dłużej, gdyż jego komponenty wykorzystywane są w widokach części aplikacji UWP. Nowa przeglądarka bazująca na Chromium budzi jednak mieszane emocje. Dla części użytkowników jest to świetna informacja, ale wielu cały czas uważa, że Edge, zwłaszcza w obecnej formie, jest bardzo ciekawą propozycją na rynku.

© dobreprogramy