Microsoft Lumia 535: specyfikacja nie zachwyca, ale cena kusi

Firma Microsoft pokazała swój pierwszy smartfon z serii Lumia, na którym nie znajdziemy już loga Nokii. Zgodnie z przewidywaniami, nie jest to żaden flagowy model – już sama nazwa tj. Microsoft Lumia 535 sugeruje nam, że mamy do czynienia raczej z modelem budżetowym. Tak jest też w istocie. Pytanie więc brzmi: czy jest on w stanie zaoferować cokolwiek na tyle interesującego, aby zdobył popularność wśród kupujących? Pamiętajmy, że zmiana marki ma niebagatelny wpływ, w szczególności w krajach takich jak Polska, gdzie wciąż żywa jest legenda Nokii jako telefonów pewnych i wartych pieniędzy.

Obraz

Specyfikacja techniczna najnowszej Lumii zdecydowanie nie powala na nogi. Została ona wyposażona w spory, bo 5-calowy wyświetlacz typu LCD IPS qHD. Niestety, użyta rozdzielczość jest stosunkowo niska, wynosi tylko 540 x 960 pikseli, co oznacza zagęszczenie na poziomie 220 ppi. Definitywnie oznacza to, że użytkownicy będą w stanie zaobserwować różne niedoskonałości obrazu. Walka z konkurencją może więc być trudna, bo wśród sprzętów z Androidem na pokładzie znajdziemy wiele tanich urządzeń, które zaoferują nam o wiele lepszy jakościowo wyświetlacz. O tym, że jest to kiepski wybór świadczy choćby zachowanie Microsoftu – na stronie poświęconej temu modelowi nie chwali się on rozdzielczością ekranu ani na stronie głównej, ani w zakładce dotyczącej specyfikacji. Informacje na ten temat znajdziemy dopiero po przejściu do szczegółów. Na otarcie łez pozostaje powłoka ochronna w postaci szkła Corning Gorilla Glass 3.

Sercem smartfonu jest procesor Qualcomm Snapdragon 200. Jest to najsłabszy reprezentant serii Snapdragonów typu Cortex-A7, który został wyposażony w cztery rdzenie taktowane zegarem 1,2 GHz i wsparty układem graficznym Adreno 302. Ten aspekt nie stanowi jednak żadnego problemu, bo urządzenia z Windows Phone działają przyzwoicie nawet na sprzęcie z niskiej półki cenowej – to nie Android, któremu potrzeba znacznie lepszych układów. Oczywiście jakość grafiki w grach może nie być najwyższych lotów. Na szczęście nie oszczędzano na wszystkim i Lumia 535 otrzymała 1 GB pamięci RAM. Dzięki temu użytkownicy mogą uruchamiać wszystkie aplikacje, niezależnie od ich wymagań dotyczących tego elementu. Smartfon posiada 8 GB pamięci wewnętrznej. Licząc, że nieco odpada na system, jest to niewiele. Ratunkiem okazuje się złącze na karty microSD pozwalające na użycie karty o pojemności nawet 128 GB. Urządzenie nie oferuje łączności LTE ani modułu NFC, nie zabrakło za to Bluetooth 4.0. Dostępne będą dwie wersje, podstawowa i dual SIM.

Smartfon pracuje pod kontrolą najnowszej wersji systemu Windows Phone 8.1 z „nakładką” w postaci oprogramowania Lumia Denin. Jego wymiary to 140,2 x 72,4 x 8,8 mm, waga wynosi natomiast 146 gramów. Nie wyposażono go w przyciski fizyczne pod ekranem. Zamiast tego, są one wyświetlane na nim (lub w razie potrzeby ukrywane zapewniając nieco więcej miejsca). Microsoft wyposażył go w dwie kamery o rozdzielczości 5 Mpix f/2.4. Główna posiada diodę doświetlającą. Teoretycznie rozczarowaniem okazuje się akumulator. Ma on pojemność jedynie 1905 mAh i nie nastraja optymistycznie. Co prawda Microsoft chwali się wynikami na poziomie 8,5 godziny przeglądania Internetu przy pomocy sieci Wi-Fi, ale przez duży wyświetlacz praktyka może okazać się znacznie mniej optymistyczna. Jest to pewna domena większości Lumii i jak widać, Microsoft nie chce zrywać z „niechlubną tradycją”.

Czy sprzęt ten ma jakieś szanse na rynkowy sukces? Określona przez Microsoft cena dla wersji z dystrybucji niezależnej wynosi 499 zł. Biorąc pod uwagę, że rynek Androida jest bardzo bogaty i w tej i w niższej półce cenowej, wybór nie jest oczywisty. Model ten mogą uratować za to wymienne obudowy pozwalające na swoistą „personalizację designu”, a także szybkie obniżki cen: dotychczasowe urządzenia z Windows Phone szybko taniały, jeżeli będzie tak i w tym przypadku, to choć niedoskonały, duży ekran i stosunkowo szybki system mogą zachęcić wielu użytkowników.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Masz numer w T-Mobile? Możesz odzyskać pieniądze
Masz numer w T-Mobile? Możesz odzyskać pieniądze
AI może przewidzieć sepsę. Badacze wskazali geny ryzyka
AI może przewidzieć sepsę. Badacze wskazali geny ryzyka
WhatsApp w CarPlay. Nowa aplikacja w samochodzie
WhatsApp w CarPlay. Nowa aplikacja w samochodzie
Rosja wykorzystuje arabski Telegram. To element wojny z Ukrainą
Rosja wykorzystuje arabski Telegram. To element wojny z Ukrainą
Android Auto: większość kierowców ma problemy z łącznością
Android Auto: większość kierowców ma problemy z łącznością
PKO BP zapowiada przerwę. "Ważne transakcje zrób wcześniej"
PKO BP zapowiada przerwę. "Ważne transakcje zrób wcześniej"
Malware ukryty w obrazku. 2,3 miliona pobrań
Malware ukryty w obrazku. 2,3 miliona pobrań
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇