Mający się pojawić na rynku w okolicach września zestaw sprzedawany będzie w cenie porównywalnej z konsolami najnowszej generacji i tak jak one stanowić ma urządzenie zamknięte. Alienware podkreśla niemniej, że kolejne Xboksy czy PlayStation debiutują w odstępach kilku lat, a firma jednak dostrzega rosnące zapotrzebowanie gier na moc i dlatego średnio co 12 miesięcy wypuszczać chce kolejną wersję sprzętu. W momencie składania zamówienia można będzie sobie co prawda zapewne dobrać najważniejsze komponenty komputera, ale potem o własnoręcznej ich wymianie należy zapomnieć. Tym oczekującym większych możliwości modyfikacji Alienware poleca mini PC X51.
Wygląda na to, że firma nie chce robić sobie własną Steam Machine konkurencji dla innych produktów ze swej oferty. Pytanie tylko, czy takim podejściem do sprawy nie odcina się od zysków, co bowiem w przypadku, gdy ktoś zdecyduje się, że chce czegoś szybszego już w kilka miesięcy po zakupie zestawu? Ma czekać rok? No i dlaczego ten, kto pragnie zapomnieć o zamkniętych systemach, jakim są konsole, miałby interesować się ograniczonym w możliwościach wytworem Alienware, kiedy spośród otwartych rozwiązań innych producentów będzie mógł przebierać do woli...
Aktualizacja, 23.01.2014 11:50
Zapewne trochę pod naporem opinii publicznej, Alienware diametralnie zmieniło swoje stanowisko. Steam Machine firmy będzie można ponoć jednak samemu ulepszać, choć nie będzie to takie proste z uwagi na niewielkie rozmiary powstającego komputerka.