Niechciane subskrypcje SMS. Możesz je anulować

Część klientów usług mobilnych odkrywa na rachunkach opłaty za subskrypcje, których – jak twierdzą – nigdy nie zamawiali. CERT Orange wyjaśnia, że takie zobowiązania mogą powstać po nieuważnym zatwierdzeniu komunikatu pod presją stresu lub pośpiechu. W wielu przypadkach da się je szybko zatrzymać, o ile zareaguje się właściwie.
Wiadomość SMS od oszustów. Smartfon może być źródłem kłopotówCERT Orange tłumaczy, jak dochodzi do niechcianych subskrypcji
Źródło zdjęć: © Pixabay
Oskar Ziomek

Dodatkowe koszty związane z subskrypcjami potrafią pojawić się na fakturze niespodziewanie, co dla właściciela numeru bywa sporym zaskoczeniem. CERT Orange opisał sytuację internautki, która zaczęła dostawać serię SMS-ów o naliczanej opłacie, mimo że nie kojarzyła, by kiedykolwiek uruchamiała jakąkolwiek usługę tego typu.

Jak relacjonowała użytkowniczka, wcześniej weszła na stronę służącą do sprawdzania reputacji numerów telefonów, bo chciała zweryfikować, czy dzwoniący kontaktował się też z przypadkowymi osobami. Po otwarciu witryny wyświetliło się okno proszące o PIN, a równocześnie przyszedł SMS, w którym wprost sugerowano uruchomienie subskrypcji.

CERT Orange wskazuje, że w podobnych przypadkach często uruchamia się mechanizm określany jako tunelowanie poznawcze. Gdy towarzyszy nam stres, pośpiech albo silne emocje, łatwiej o automatyczne decyzje i zaakceptowanie czegoś, czego na spokojnie byśmy nie potwierdzili. Tak było także tutaj – pod wpływem presji internautka wpisała PIN, nie poświęcając czasu na dokładne odczytanie komunikatu.


WIDEO
iPhone 18 Pro już jest. Główną nowość widać gołym okiem

W praktyce kluczowe jest szybkie odwołanie subskrypcji, by nie generowała kolejnych kosztów. Najczęściej rozwiązanie jest proste: należy wysłać SMS o treści "STOP" na numer wskazany w wiadomościach. CERT Orange zwraca jednak uwagę, by przed wykonaniem tego kroku sprawdzić na stronie operatora, czy wysłanie takiej wiadomości na dany numer nie wiąże się z dodatkowymi opłatami.

CERT Orange podkreśla, że operatorom nie zależy na tym, by kojarzono ich z podobnymi nadużyciami. W opisywanym przypadku rola operatora sprowadzała się do dostarczenia usługi płatniczej, natomiast SMS-y miały pochodzić z systemu obsługującego płatności – na przykład "Płać z Orange".

Za uruchamianie takich subskrypcji mają odpowiadać nieuczciwi brokerzy usług płatnych, którzy wykorzystują reklamy wyświetlane na znanych serwisach. Efekt bywa taki, że użytkownik – nie do końca świadomie – godzi się na cykliczne opłaty. W razie wątpliwości CERT Orange zaleca kontakt z operatorem oraz ostrożność: zamiast klikać automatycznie w wyskakujące okna, warto na moment przerwać działanie i upewnić się, co dokładnie jest zatwierdzane.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE